Trudny do oceny
Zdradzę Wam to od samego początku – komiks budzi mieszane uczucia. Macie tak samo jak ja słabość do opowieści przygodowych z dawną historią w tle? Z pewnością się Wam spodoba. Allan Fox podróżuje tu po Egipcie, a autorom świetnie udało się oddać realia i widoki tego niezwykle ciekawego kraju. Z drugiej jednak strony, oprócz mitologii i akcji, otrzymujemy niesamowicie zawiłą, a momentami też po prostu dziwaczną fabułę, której równie blisko do przygód Doktora Jonesa, jak i agenta Bonda. Sama postać Foxa staje się przez to nieco… nijaka. Pomysły fabularne jednak tę nijakość wynagradzają i na plus jest obszerne wykorzystanie mitologii, a także klimatyczne rysunki, w swoim klimacie bardzo retro.

Poznajcie amerykańskiego maczo – Foxa
Twarda oprawa, solidny papier – wydawnictwo Lost in Time prezentuje nam wydanie zbiorcze aż siedmiu albumów przygód Allana Foxa. Oprócz paru dodatkowych ilustracji na końcu nie otrzymujemy tu jednak żadnych innych dodatków, na tym więc opis samego wydania można zakończyć. Wspomniany już na samym początku Allan jest amerykańskim żołnierzem, weteranem z Korei oraz II Wojny Światowej. Typowy facet. Twardziel na motocyklu. Odpoczywając już od swoich wojskowych obowiązków, zwiedza Europę. Przebywając we francuskiej wiosce, trafia na uroczą Edith, za którą krok w krok podąża ekscentryczny naukowiec. Niebawem ten ostatni ulega tajemniczemu wypadkowi, a bohaterowie zostają wplątani w przygodę, której zupełnie się nie spodziewali.
Indiana Jones w komiksie?
Na bohaterów czekają zagadki, mordercy, mityczne stworzenia i mnóstwo magii. W odróżnieniu bowiem od wielu podobnych historii, tutaj autorzy nie cofają się przed fantastyką i użyciem zjawisk nadprzyrodzonych, aby popchnąć nieco fabułę. Czy widać tu dużo podobieństw do Indiany Jonesa? Sporo, jednak równie wiele mamy tu różnic. Fox nie jest naukowcem (czasami nie wydaje się nawet być zbyt bystrą postacią). Z pewnością jednak odkryjecie tu bardzo dużo elementów, które skazują na sukces wiele powieści przygodowych z historią, archeologią i mitologią w tle.

Nagły zwrot akcji
Czy zwiedzimy tu tylko Egipt? Nie! Cztery pierwsze albumy faktycznie tworzą zamkniętą, egipską całość. Następnie jednak uniwersum Foxa nieco się rozszerza. Najpierw odwiedzimy szkockie wrzosowiska tropem tajnych stowarzyszeń. Następnie zaś autorzy poprowadzą nas szlakiem gangsterów, polityków i… neonazistów, prosto do Stanów Zjednoczonych. Mocna zmiana klimatu, przez którą całkowicie tracimy klimat, do którego przyzwyczailiśmy się w poprzednich albumach.
Czy to komiks dla Was?
Uwielbiacie opowieści o poszukiwaczach przygód poszukujących pradawnych skarbów? Będziecie zadowoleni, aż do końca tomu czwartego. Po tym dostaniecie już intrygę zupełnie innego rodzaju. Komiks jest utrzymany w starym stylu, jednak z pewnością znajdziecie tu coś dla siebie. Fox jest nieco zbyt zawiły, ale wciąż bardzo dobry.
