Wieści te zostały potwierdzone przez serwis Vanity Fair. Jednocześnie czyni to Afflecka drugim aktorem, który w tej produkcji powróci do roli Bruce’a Wayne’a. Wcześniej zapowiedziano, że Michael Keaton znowu zagra miliardera zwalczającego zbrodnie w wersji postaci zbliżonej do tej znanej z historii o Batmanie Beyond (gdzie pełnił rolę mentora dla nowego mrocznego rycerza).
Reżyser filmu The Flash, Andy Muschietti w wywiadzie bardzo optymistycznie wypowiadał się o nadchodzącej współpracy z aktorem. Stwierdził, że ma on świetne warunki fizyczne do grania Batmana i tylko potrzebuje dobrej historii by pokazać ludzką stroną bohatera. Muschietti podkreślił także iż Bruce Wayne grany przez Afflecka będzie ważnym elementem fabuły. Jego więź z Barrym i łączące ich tragiczne doświadczenia z dzieciństwa mają wnieść dużo emocji do obrazu. Poza tym reżyser cieszy się też na współpracę z kimś kto ma doświadczenie w pracy po obu stronach kamery.
Bena Afflecka jako Batman ostatnio mogliśmy oglądać w Lidze Sprawiedliwości. Oryginalny plan zakładał, że miał on powrócić do roli w nowym solowym filmie o mrocznym rycerzu, który miał także wyreżyserować i napisać do niego scenariusz. W znacznym stopniu ze względu na problemy osobiste zrezygnował w ogóle z projektów powiązanych z superbohaterem. Na zmianę jego decyzji zapewne wpłyną nowy zarząd grupy Warner Media i pozytywne zmiany w życiu.
Wygląda na to, że w najbliższych latach zobaczymy aż trzech Batmanów w aktorskich produkcjach – Keatona i Afflecka w The Flash, a także Roberta Pattinsona w The Batman.