Minecraft. Brukowe Serce pokazuje, że nawet w pikselowej krainie można opowiedzieć ciekawą historię doskonale trafiającą do młodego czytelnika.
Wszyscy znają Minecraft – znam i ja
Fenomen Minecrafta trwa od lat i można powiedzieć, że ta gra stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych tytułów w kulturze popularnej. Wokół świata z sześcianów narosło ogromne uniwersum: filmy, książki, gadżety i rzecz jasna komiksy, które w Polsce wydaje Egmont. Minecraft. Brukowe Serce to pierwszy tom kolejnej serii skierowanej do młodszych fanów wspomnianego świata
Budowniczymi są…
Za scenariuszem albumu stoi brytyjski twórca Andrew Clemson, który w Brukowym Sercu wykorzystuje swój talent do konstruowania prostej, ale angażującej narracji. Ilustracje przygotowali Jeremy Lawson i Haining, rysownicy potrafiący uchwycić charakterystyczną estetykę Minecrafta, a jednocześnie dodać jej nieco własnego stylu. Wcześniejsze doświadczenie grafików zdecydowanie widać w tworzonych przez nich przyjemnie ekspresyjnych, pełnych życia kadrach. Współpraca wspomnianych twórców zaowocowała komiksem, który czyta się płynnie i z ciekawością.

Farmer chce farmić, a ci mu ziemniaki sadzą
Fabuła historii koncentruje się wokół Farmera Bruka, który z pieczołowitością dba o swoje plony i jedyne czego pragnie to spokój. Niestety codzienne życie w pikselowym świecie bywa… chaotyczne. Sąsiedzi bezczelnie zajadają jego warzywa, a mieszkańcy bez pytania sadzą ziemniaki na jego polu. Po serii frustrujących spotkań, w tym jednym nawet z Endermanem, Bruk finalnie postanawia uciec od męczącego otoczenia i buduje wieżę sięgającą nieba, by na wysokości znaleźć spokój i nowe perspektywy. Na miejscu okazuje się jednak, że nie tylko on zdecydował się na takich ruch, a jego pochopna decyzja staje się początkiem znacznie większej przygody, niż rolnik mógłby sobie wyobrazić.
Farmer w przestworzach mnie przekonał
Minecraft. Brukowe Serce to przyjemna opowieść, która trafi głównie do młodszych czytelników, chociaż również starsi fani Minecrafta odnajdą w niej urok świata, który znają z gry. Historia przedstawia normalny, życiowy problem braku dobrych relacji z sąsiadami, równocześnie posiadając zabawne scenki i dialogi. Kolorowa, przejrzysta grafika sprzyja wejściu w fabułę i przyciąga uwagę, a nieskomplikowana treść sprawia, że lektura jest lekka i bezstresowa. Postaci i ich motywacje są klarowne. To świetna propozycja dla młodszych czytelników, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę zarówno z komiksami, jak i z uniwersum Minecrafta.
Podsumowując, Minecraft. Brukowe Serce to udana publikacja z powodzeniem łącząca ducha gry z ciekawą, nieskomplikowaną historią. Warto się tym albumem zainteresować, zwłaszcza jeśli lubi się minecraftowy, sześcienny świat.
