Od momentu zapowiedzi Clayface należał do najbardziej zaskakujących projektów rozwijanego przez Jamesa Gunna DC Universe. Tytułowy złoczyńca nigdy nie należał do najbardziej rozpoznawalnych przeciwników Batmana, dlatego decyzja o poświęceniu mu solowego filmu wzbudziła sporo pytań. Pierwszy zwiastun sugeruje jednak, że DC Studios doskonale wiedziało, co robi.
Za scenariusz odpowiada Mike Flanagan, twórca Doktor Sen, Nawiedzonego domu na wzgórzu i wielu cenionych horrorów. Od początku podkreślał, że chciał stworzyć historię, która będzie przerażać nawet widzów niemających większej styczności z komiksami DC. Po pierwszym zwiastunie można odnieść wrażenie, że udało mu się osiągnąć ten cel.
Według oficjalnego opisu fabuły Matt Hagen przechodzi drogę od chłopaka z ulic Gotham do hollywoodzkiej gwiazdy. Jego kariera kończy się jednak tragicznie, gdy działania lokalnego bossa przestępczego pozostawiają go ciężko oszpeconego. Pozbawiony wszystkiego bohater poddaje się eksperymentalnej terapii, która przywraca mu dawny wygląd, ale jednocześnie prowadzi do stopniowej utraty kontroli nad rzeczywistością i popycha go na ścieżkę krwawej zemsty.
Film łączy elementy kilku komiksowych wersji Clayface’a. Główny bohater czerpie cechy zarówno z Matta Hagena, jak i pierwszego Clayface’a – aktora Basila Karlo. W produkcji pojawiają się również motywy inspirowane Prestonem Paynem, trzecim Clayface’em, którego historia również opierała się na eksperymentach biologicznych i przerażających mutacjach.
Jedną z największych atrakcji zwiastuna jest zapowiedź pełnej, potwornej formy Clayface’a. Po miesiącach spekulacji wiadomo już, że film nie ograniczy się jedynie do psychologicznego dramatu, ale pokaże również widowiskową transformację bohatera w jednego z najbardziej groteskowych przeciwników Batmana.
W rolę Matta Hagena wciela się Tom Rhys Harries. Partnerują mu Naomi Ackie jako dr Caitlin Corr – naukowczyni odpowiedzialna za eksperymentalną terapię – oraz Max Minghella jako detektyw John Pearlman prowadzący śledztwo w sprawie serii brutalnych zbrodni. W obsadzie znaleźli się także Eddie Marsan, David Dencik, Nancy Carroll i Joshua James.
Na razie nic nie wskazuje na to, aby w filmie pojawił się Batman. DC Studios wciąż nie potwierdziło nawet, kto wcieli się w Bruce’a Wayne’a w nowym uniwersum. Nie można jednak wykluczyć subtelnych nawiązań do Mrocznego Rycerza lub samego Gotham, podobnie jak miało to miejsce w innych produkcjach DCU.
Clayface trafi do kin 23 października 2026 roku i wszystko wskazuje na to, że będzie pierwszym pełnoprawnym horrorem w historii filmowego DC Universe.