Matki, mamy, mamusie… W dniu Waszego święta chcemy Wam powiedzieć, jak bardzo was kochamy i podziwiamy. Doceniamy ogrom wykonanej pracy i poświęcenie. Każda Mama jest wyjątkowa na swój własny sposób, chociaż nasi redaktorzy wyłuskali te najciekawsze przypadki. Prezentujemy je, jednocześnie składając hołd wszystkim rodzicielkom!
Morticia Addams – Rodzina Adamsów
Była chyba „najnormalniejsza” z całej Rodziny Adamsów, co zarazem sprawia, że wśród swoich uchodzić mogła za dziwadło. Nie ze względu na wygląd – to postać wysoka i chorobliwie smukła, która ubrana była zawsze w czarną, gotycką suknię. Chodzi o to, że podniecała ją sama myśl o bólu, a nie stricte sadystyczne metody umilania sobie czasu. Lepiej niż typowe matkowanie, wychodziło jej prowadzenie ogrodu pełnego mięsożernych roślin czy po prostu malowanie. Poruszała się z gracją, a każdy jej ruch naznaczony był ponurym artyzmem i dbałością o szczegóły. Jednak nie była pedantką – nie zaglądała do pokojów pociech, by skarcić je za nieporządek.
Chociaż rzadko się uśmiechała, była oddaną i wyrozumiałą matką, a zarazem prawdziwa głową rodziny. Nie pozwalała dzieciom bawić się bronią – to znaczy tą dużą. Uczęszczała także na pogadanki szkolne, nieraz wybrała się do nauczycieli, by pouczyć ich o wrażliwości na cierpienie… przykładowo zniewolonych smoków. Jednak co najważniejsze, akceptowała w pełni swoje dzieci. Twierdziła, że nigdy nie jest się za starym na pewne rzeczy – żałowała także, że niektórzy utracili ducha Halloween. To wszystko czyni z niej zarazem najdziwniejszą i najlepsza mamę ze świata fantasy. – Adrianna Michno
