Lorett jest czarodziejką na dworze diuka. Jej zadaniem jest leczenie ludzi. Najczęstszymi pacjentami są nieustannie trenujący żołnierze, ale zakres jej obowiązków obejmuje wszelkie choroby, a nie tylko złamania i siniaki. Łatwo ją rozpoznać w tłumie zwykłych ludzi mieszkających na dworze, ponieważ ma zielone włosy, właściwe dla maga ziemi.
Życie mieszkańców toczy się spokojnym, a wręcz leniwym tempem. Pokojówki sprzątają, kadeci trenują, lokaj obsługuje gospodarza, a Lorett leczy. Tylko że Lorett to już nie Lorett. W jej ciele budzi się Emma.
Główna bohaterka orientuje się, że wylądowała w książce, którą czytała jako nastolatka. Zna główny wątek oraz zakończenie historii, ale szczegóły codziennego życia nie są jej znane, ponieważ nie zapoznała się ze wszystkimi dziełami, jakie zostały wydane w tym uniwersum. Szybko jednak dochodzi do wniosku, że znalazła się w momencie, który poprzedza całą książkę.
Wiedząc, do czego to wszystko będzie zmierzało, ma zamiar zmienić bieg wydarzeń. Wsiąka jednak w cudze życie, a przebijające się wspomnienia Lorett pomagają jej ukryć fakt, że nie jest osobą, za którą wszyscy ją biorą.
Ciernisty pałac przyciągnął mnie do siebie bardzo ciekawym pomysłem umieszczenia bohatera w znanej mu książce. Wprawdzie nie jest to pierwsza tego typu historia którą czytałam, ale nadal taka koncepcja bardzo mnie intryguje.
Czy autorka spełniła moja oczekiwania? Niestety nie do końca. Chociaż lektura była przyjemna z powodu lekkiego i przystępnego języka, to przeszkadzały mi fragmenty, w których zabrakło logiki lub spójności.
Za pierwszy przykład niech posłuży trzynastoletnia siostra jednego z bohaterów, przy której ten przykuca, aby dać jej prezent. Dzieci w tym wieku, choć nadal młode, często są prawie tak wysokie jak dorośli. I można na tym etapie dodać sobie w myślach, że była mała i niewyrośnięta, ale kilka zdań później ten sam brat stwierdza, że bardzo urosła od ich ostatniego spotkania.
O ile powyższy akapit ktoś mógłby uznać za czepialstwo, to były też większe problemy, jak choćby ludzie patrzący na Lorett z powodu jej podniesionego głosu, gdy przebywała w gabinecie tylko z jedną osobą, na którą to właśnie krzyczała. Albo postać powtarzająca słowa bohatera, który wypowiedział je w drodze na spotkanie w innym pomieszczeniu, więc nie mogła ich usłyszeć.
Lub też istnienie kamienia komunikacyjnego, który czarodziejka rzekomo nosiła cały czas na szyi, o czym dowiadujemy się 50 stron przed końcem książki, ale w sumie nie wiadomo po co, bo i tak nie zostaje ani razu użyty.
Ciągle zastanawiało mnie, dlaczego Emma tak spokojnie podeszła do swojego przeniesienia. Rozumiem, że nie martwi się tragedią, która nadciąga, bo ustaliła, że znana jej historia jeszcze się nie zaczęła, więc ma czas na jakiekolwiek działania zapobiegawcze. Natomiast dlaczego nie próbowała odkryć, jak w ogóle dostała się do książki? Czy może się jakoś wydostać? Wspomina wprawdzie, że jej poprzednie życie nie było dobre, ale nie poznajemy żadnych szczegółów.
Wydaje mi się jednak, że jakakolwiek próba dowiedzenia się czegokolwiek, a przede wszystkim strach, byłyby normalnymi reakcjami na ocknięcie się w innej rzeczywistości. Zamiast tego bohaterka płynie z nurtem rzeki, jakby w ogóle nie obchodziło ją to, że wpadła do wody.
Mimo kilku niedociągnięć, Ciernisty pałac wciągnął mnie opisywaną historią. Intryguje mnie zarówno powód pojawienia się Emmy w ciele Lorett, jak i co się stało z prawdziwą czarodziejką. Jeszcze ciekawszą postacią jest diuk, który nie pokazuje się pracownikom i ciąży na nim klątwa, ale mamy o niej bardzo szczątkowe informacje. Gospodarz dworu nie ma za grosz empatii i nikomu nie ufa, chociaż bardzo powoli wydaje się to zmieniać.
Książka kończy się nagle w połowie sceny. Nie ma punktu kulminacyjnego, jakiejś bomby informacyjnej, która pozostawiłaby czytelnika z niedowierzaniem, przerażeniem lub ekscytacją.
Nie przypominam sobie drugiej książki, która sprawiałaby wrażenie aż tak uciętej. Trochę mnie to zdziwiło, ale zdecydowanie mam ochotę sięgnąć po drugą część, żeby poznać ciąg dalszy tej historii. Mam nadzieję, że niektóre wątki zostaną bardziej rozbudowane, jak choćby magowie pozostałych żywiołów lub przeszłość diuka.
