Siedemnastoletnia Emma mieszka z mamą i pomaga jej w sprzątaniu cudzych domów. Z powodu rozwodu rodziców nie wierzy, że prawdziwa miłość naprawdę istnieje, ale podczas japońskiego święta za namową dziadka wypowiada życzenie.
Chce dostać dowód na to, że takie głębokie, szczere uczucie między dwojgiem ludzi jest możliwe. Nie przywiązuje jednak do tego wydarzenia zbyt dużej uwagi.
Pewnego dnia po wyjściu z jednej ze sprzątanych rezydencji znajduje krótki liścik. Po przeczytaniu wiadomości wyrzuca kartkę. Nie ma czasu zastanawiać się nad tym, skąd się tam wzięła. Mimo młodego wieku ma zapełniony grafik. Oprócz szkoły i sprzątania dużo czasu zajmuje jej gra na skrzypcach.
Jest bardzo utalentowana, ale już wkrótce będzie musiała podjąć ważną decyzję, która może zakończyć jej muzyczną karierę, zanim ta się na dobre rozpocznie. Marzy o studiach w odległym mieście, ale nie chce zostawiać mamy, mającej coraz większe problemy zdrowotne wywołane ciężką, fizyczną pracą, oraz dziadka, który z racji wieku potrzebuje pomocy w codziennych czynnościach.
Trudnej sytuacji nie poprawia także ojciec dziewczyny, który pewnego dnia przedstawia swoją nową partnerkę oraz jej córkę, rówieśniczkę Emmy. Nastolatki mimo niezręcznego spotkania mają dobry kontakt, ale informacja o ślubie zdecydowanie pogarsza relacje między dziewczynami i ich rodzicami.
W międzyczasie Emma dostaje kolejne przesyłki, których już nie da się ignorować. Autor z papierowych listów przerzuca się na maile. Wynika z nich, że nadawca żyje w przyszłości i dzięki nieznanej jeszcze technologii może wysłać wiadomości do konkretnego punktu w czasie. Główna bohaterka podejmuje dialog z nieznajomym, chociaż początkowo nie wierzy w jego słowa.
W pewnym momencie na podstawie informacji zawartych w mailach próbuje odgadnąć, który ze znanych jej chłopaków jest tajemniczym autorem. Nadawca od początku jest szczery w kwestii swoich uczuć i pisze, że zrobi wszystko, aby Emma była szczęśliwa.
Pokochaj mnie jutro to spokojna, przyjemna lektura dla młodszych czytelników. Wątek fantastyczny jest tu niewielki i ogranicza się do wymiany korespondencji z nieznanym nadawcą z przyszłości. Poza tym towarzyszymy głównej bohaterce w jej codziennym życiu i trudnościach związanych z rodzinnymi relacjami, wyborem studiów, fizyczną pracą i nastoletnim zauroczeniem.
Pomysł na fabułę nie jest nowy. Powstało już kilka powieści i filmów o zakochanych żyjących w różnych punktach na osi czasu. Miałam nadzieję, że mimo tego zakończenie będzie nieco inne, bardziej zaskakujące. Niestety właśnie finał rozczarował mnie najbardziej. Książkę czytało się dobrze, ale oczekiwałam czegoś więcej.
