Fani serii „Assassin’s Creed” mogą spać spokojnie, ponieważ kultowa seria gier wraca po najnowszej odsłonie do wątku fabularnego, gdzie pierwsze skrzypce gra konflikt skrytobójców z Templariuszami.
Nie jest tajemnicą, że Ubisoft od kilku części już nie porusza tego wątku. Jednakże ostatnio zorganizował sesję AMA na Reddicie, podczas której kilku deweloperów odpowiadało na pytania fanów. Jedno z nich dotyczyło oryginalnej fabuły konfliktu między asasynami a templariuszami oraz tego, czy gracze mogą spodziewać się więcej treści na ten temat. Z pomocą i odpowiedzią na to pytanie przybył Luc Plante. Stwierdził, że wspomniany konflikt od zawsze był jednym z filarów serii. W „Shadows” chcieli oni zbudować ten element, by odpowiednio osadzić w nim bohaterów i kontynuować go w przyszłości.

Materiał promocyjny „Assassin’s Creed” od PlayStation
Jednak informację, o której wam piszę, można odbierać dwojako. Pierwszy z nich zakłada, że Ubisoft powróci do fabuły, od której rozpoczęła się seria, a kolejna główna gra z serii „Assassin’s Creed” będzie oparta na tej narracji. Może to być zupełnie nowa gra z nową postacią lub kontynuacja historii istniejącej postaci. Może to być nawet sequel innej fabuły z nową postacią. Kto wie, może i nowa nadchodząca odsłona może będzie pierwszą jaskółką tychże zmian?
Może to również oznaczać dodatek DLC do „Assassin’s Creed Shadows„, skupiający się na zabójcach i templariuszach. Zakończenie gry pozostawia otwartą furtkę, a Ubisoft może poprowadzić historie Naoe i Yasuke w różnych kierunkach. Pierwszy dodatek DLC, „Claws of Awaji”, ma zostać wydany 16 września i będzie pierwszą większą dodatkową zawartością dla tej gry.
Krążą plotki o remake’u „Assassin’s Creed IV: Black Flag”, a aktor podkładający głos Edwarda Kenwaya nawet zasugerował nadchodzący projekt Ubisoftu. Może to oznaczać powrót do konfliktu między asasynami i templariuszami. Niezależnie od tego ta odsłona jest uważany za jedną z najlepszych gier z serii, a fani nie mogą się doczekać remake’u.