• |
  • |
  • Baza fantastyki
  • Konkursy
  • SKLEP
  • English
  • Polski
Ostatnia Tawerna
  • Fantasy
  • Science Fiction
  • Horror
  • Superheroes
Ostatnia Tawerna
  • Wieści
    • Wszystkie aktualności z fantastyki
      Najnowsze artykuły - Wszystkie aktualności z fantastyki
      "Stranger Things: Opowieści z '85" z nowym zwiastunem "Stranger Things: Opowieści z '85" z nowym zwiastunem
      "Heroes of Might & Magic III" powraca. Pokazano remake kultowej strategii "Heroes of Might & Magic III" powraca. Pokazano remake kultowej strategii
      Zwiastun "Avengers: Doomsday" odtworzony z klocków LEGO Zwiastun "Avengers: Doomsday" odtworzony z klocków LEGO
      "VisionQuest" z pierwszym zwiastunem. Ultron wraca do MCU po 11 latach! "VisionQuest" z pierwszym zwiastunem. Ultron wraca do MCU po 11 latach!
    • Filmy i seriale fantasy
    • Gry komputerowe fantasy
    • Książki i komiksy fantasy
    • Wydarzenia i konwenty o fantastyce
  • Gry
    • Wszystko o grach fantasy
      Najnowsze artykuły - Gry komputerowe
      Witamy ponownie w Kolonii! – recenzja gry „Gothic 1 Remake” Witamy ponownie w Kolonii! – recenzja gry „Gothic 1 Remake”
      Wszystkie drogi prowadzą do Oazy – recenzja gry „The Alters. Last Variable” Wszystkie drogi prowadzą do Oazy – recenzja gry „The Alters. Last Variable”
      Niby retro, a jednak coś nowego – recenzja gry „Mina the Hollower” Niby retro, a jednak coś nowego – recenzja gry „Mina the Hollower”
      Czy duchowi da się zrobić lifting? – recenzja gry „Ghost Master: Resurrection” Czy duchowi da się zrobić lifting? – recenzja gry „Ghost Master: Resurrection”
    • Aktualności z gier komputerowych
    • Publicystyka, artykuły o grach
    • Recenzje gier komputerowych
    • Retrogranie, artykuły o grach retro
    • Sprzęt komputerowy
  • Gry bez prądu
    • Wszystko o grach planszowych
      Najnowsze artykuły - Gry bez prądu: gry planszowe, karciane, RPG
      Kopiemy, bijemy i budujemy! – recenzja gry planszowej „Covenant” Kopiemy, bijemy i budujemy! – recenzja gry planszowej „Covenant”
      Misja: Ekspedycja – recenzja gry planszowej „Diamenty” Misja: Ekspedycja – recenzja gry planszowej „Diamenty”
      Wielka kosmiczna ucieczka – recenzja gry planszowej „Revenant” Wielka kosmiczna ucieczka – recenzja gry planszowej „Revenant”
      Zaćwierkajmy razem! – recenzja gry rodzinnej „Ptaszki” Zaćwierkajmy razem! – recenzja gry rodzinnej „Ptaszki”
    • Aktualności z gier bez prądu
    • Recenzje gier bez prądu
    • Gry fabularne RPG
    • Baza gier planszowych
  • Filmy i seriale
    • Wszystko o filmach fantasy i SF
      Najnowsze artykuły - Filmy i seriale fantasy
      Odyseusz w pogoni za „prawdziwym ja”? – recenzja filmu „Odyseja” Odyseusz w pogoni za „prawdziwym ja”? – recenzja filmu „Odyseja”
      Disney+ wreszcie trafił z frankofońskim komiksem tam, gdzie trzeba – recenzja serialu „Lucky Luke” Disney+ wreszcie trafił z frankofońskim komiksem tam, gdzie trzeba – recenzja serialu „Lucky Luke”
      Czy to finał, na który czekaliśmy? – recenzja filmu „Obecność 4: Ostatnie namaszczenie” Czy to finał, na który czekaliśmy? – recenzja filmu „Obecność 4: Ostatnie namaszczenie”
      Zniknięcia czy bronie? – recenzja filmu „Zniknięcia” Zniknięcia czy bronie? – recenzja filmu „Zniknięcia”
    • Aktualności z filmów i seriali
    • Publicystyka o filmach i serialach
    • Recenzje filmów fantasy
    • Recenzje seriali fantasy
    • Recenzje płyt DVD
    • Warto znać
    • Baza filmów
    • Baza seriali
  • Literatura
    • Wszystko o książkach fantasy
      Najnowsze artykuły - Literatura - książki fantasy
      Wszystko, co zawsze chcieliście wiedzieć o mandze, ale nawet nie pomyśleliście by zapytać – recenzja książki „Manga. Przewodnik” Wszystko, co zawsze chcieliście wiedzieć o mandze, ale nawet nie pomyśleliście by zapytać – recenzja książki „Manga. Przewodnik”
      Technologia odbiera nam człowieczeństwo – recenzja książki „Feed” M. T. Andersona Technologia odbiera nam człowieczeństwo – recenzja książki „Feed” M. T. Andersona
      Instrukcje z kosmosu – recenzja książki „A jak Andromeda” Instrukcje z kosmosu – recenzja książki „A jak Andromeda”
      Tak trudno być władcą – recenzja książki „Piramidy” Terry'ego Pratchetta Tak trudno być władcą – recenzja książki „Piramidy” Terry'ego Pratchetta
    • Aktualności z literatury i komiksu
    • Publicystyka, artykuły o książkach
    • Recenzje książek
    • Recenzje audiobooków
    • Warto znać
    • Baza książek
  • Komiksy
    • Wszystko o komiksach fantasy
      Najnowsze artykuły - Komiksy fantasy - artykuły, recenzje
      Historia z przymrużeniem oka – recenzja komiksu „Redcoat”, t. 2 Historia z przymrużeniem oka – recenzja komiksu „Redcoat”, t. 2
      Lęk przed nieznanym – recenzja komiksu „Smerfy i świat emocji. Smerf, który bał się porażki”, t. 13 Lęk przed nieznanym – recenzja komiksu „Smerfy i świat emocji. Smerf, który bał się porażki”, t. 13
      Prawdziwe życie toczy się w pubie – recenzja komiksu „Na jedno pub” Prawdziwe życie toczy się w pubie – recenzja komiksu „Na jedno pub”
      Osobliwe wcielenia Supergirl w komiksach – kopia, sobowtór, anioł i dziewczyna, która nie mieści się w micie Supermana Osobliwe wcielenia Supergirl w komiksach – kopia, sobowtór, anioł i dziewczyna, która nie mieści się w micie Supermana
    • Nasze komiksy
    • Publicystyka, artykuły o komiksach
    • Recenzje komiksów
    • Pozostałe recenzje
    • Warto znać
    • Baza komiksów
  • Do piwa
    • Fantastyka do piwa
      Najnowsze artykuły - Fantastyka do piwa
      Osobliwe wcielenia Supergirl w komiksach – kopia, sobowtór, anioł i dziewczyna, która nie mieści się w micie Supermana Osobliwe wcielenia Supergirl w komiksach – kopia, sobowtór, anioł i dziewczyna, która nie mieści się w micie Supermana
      W Wieliczce będą grać żeby zwalczyć depresję! W Wieliczce będą grać żeby zwalczyć depresję!
      Ostatnia Tawerna ocenia, czy warto kontynuować przygodę w Świecie Akwilonu! Ostatnia Tawerna ocenia, czy warto kontynuować przygodę w Świecie Akwilonu!
      RawiKon 2026 w pierwszy weekend lipca! RawiKon 2026 w pierwszy weekend lipca!
    • Cosplaye i arty
    • Fantastyka na luzie
    • Ciekawostki z fantastyki
    • Zestawienia o fantastyce
    • OT TV
  • Wydarzenia
    Najnowsze artykuły - Wydarzenia i konwenty poświęcone fantastyce
    A już we wrześniu Spodek będzie kostką się toczył! A już we wrześniu Spodek będzie kostką się toczył!
    Ruszyły Warszawskie Targi Fantastyki! Ruszyły Warszawskie Targi Fantastyki!
    Czy Kraków gra jeszcze w planszówki? Jeszcze jak! – relacja z targówBook Game Czy Kraków gra jeszcze w planszówki? Jeszcze jak! – relacja z targówBook Game
    Jak malować, to z innymi – relacja z Preshade 2026 Jak malować, to z innymi – relacja z Preshade 2026
  • Quizy
    Najnowsze artykuły - Quizy o tematyce fantastycznej
    Quiz: Jak dobrze pamiętasz "Świat według Ludwiczka"? Quiz: Jak dobrze pamiętasz "Świat według Ludwiczka"?
    Quiz na Halloween: Duchy w popkulturze Quiz na Halloween: Duchy w popkulturze
    Planszówkowy quiz z okazji Dnia Gier Planszowych Planszówkowy quiz z okazji Dnia Gier Planszowych
    Quiz z okazji 41. urodzin Harry'ego Pottera Quiz z okazji 41. urodzin Harry'ego Pottera
  • Generic selectors
    Exact matches only
    Search in title
    Search in content
    Search in posts
    Search in pages
Ostatnia Tawerna
Gry komputerowe
Publicystyka, artykuły o grach komputerowych

„Assassin’s Creed” – lepszy jako typowy akcyjniak czy erpeg?

09.10.2025 Wojciech „Antares” Chmiel and Katarzyna Gnacikowska Gry komputerowe, Publicystyka, artykuły o grach komputerowych
0 Dołącz do dyskusji
„Assassin’s Creed” – lepszy jako typowy akcyjniak czy erpeg?
Seria przeszła do legendy, rozdzielona całkiem solidnym gatunkowym płotem między częściami 1-6 a 7-11. Oba swoiste segmenty mają swoich zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Ale który jest lepszy czy może właściwszy?

Pierwsza część z serii miała swoją premierę w 2007 roku. Pierwotnie powstawała jako kolejna odsłona cyklu Prince of Persia. Potem nazywano ją próbą, demem możliwości technicznych dla nowej franczyzy. Ostatecznie pierwszy Asasyn stał się podwaliną pod ciąg produkcji mniej lub bardziej udanych, lecz z każdą premierą coraz silniej rozpoznawanych na świecie, a dzisiaj jednych z tych najmocniej oczekiwanych.

Po raczej umiarkowanym sukcesie pierwszego Assassin’s Creed’a należało pójść już za ciosem i rozwijać franczyzę jako coś osobnego względem Prince of Persii. W związku z czym twórcy wzięli to, co zagrało w pierwowzorze i dodali jeszcze więcej. Słowem AC 2 to taka rozwinięta jedynka, ale bigger, better more badass.

Okiem Katarzyny:

Niepozorny tytuł, który miał być urozmaiceniem i dodatkiem, rozpoczął serię, która z biegiem lat stała się molochem w gamingowym świecie, a coraz większa rzesza fanów stworzyła potężna społeczność, gdzie wymieniają się informacjami, ciekawostkami, a także sposobami na sprawniejsze przejście gry.

Gry spod szyldu Assassin’s Creed zaczęły pojawiać się regularnie. Mieszając realia i drobne elementy, trzon rozgrywki pozostawał niezmienny do drugiej części i jej dodatków. To znaczy, gra stanowiła typowego akcyjniaka z mocno zaznaczonymi elementami skradankowymi. Wielkim atutem stał się niespotykany dotąd w grach na takim poziomie parkour i dowolność w poruszaniu się na dość małych, acz gęsto zabudowanych lokacjach. Rzadziej mieliśmy możliwość podróży w ciele protagonisty pomiędzy większymi hubami, gdzie rozgrywała się zdecydowana większość fabuły. W żaden sposób jednak nie funkcjonowało to jak otwarty świat w dzisiejszym rozumieniu.

plotka-glosi-ze-ubisoft-planuje-9298014f-image-47429013e.jpg

Okiem Katarzyny:

Wielkim plusem, szczególnie w pierwszych tytułach, były ciekawe lokacje, które ewoluowały w czasie. Mieliśmy możliwość poznać nowe miejsca, a podróże między nimi nie przysparzały o ból głowy. Świat był rozbudowany, jednak nadal hermetyczny i pozwalający na przyjemną rozgrywkę. Nie miało się poczucia, że nigdy nie dojdzie się do końca rozgrywki, a zadania poboczne były dodatkowym smaczkiem dla fabuły. Duży plus stanowiły także różnorakie mechaniki, które wykorzystywało się, aby iść dalej z fabułą.

Toc co wyróżnia serię AC to opcja skradania i niezapomniany parkour, dzięki któremu można robić karkołomne wyczyny bez zatrzymywania się. Z każdą kolejną częścią pojawiało się coraz więcej elementów. Miejskie zabudowania dostały coraz lepsze tereny zielone, a przechodzenie z lokacji do lokacji nie sprawiało problemu. Czwarta odsłona, czyli Black Flag zaserwowała graczom zupełną nowość, a mianowicie bitwy morskie, gdzie na statku mogliśmy przemierzać ocean w poszukiwaniu wyzwań.

Kolejne części stawały się z czasem coraz mniej hermetyczne, twórcy dodawali do nich coraz to więcej możliwości dla bohaterów czy nowe mechaniki. Tak oto Connor, protagonista Assassin’s Creed’a 3 jako pierwszy zyskał możliwość skakania i wspinaczki na drzewa. Stało się to na skutek zmiany otoczenia, które przyszło nam zwiedzać. Gra wciąż nie była rozległa. Postać poruszała się podobnie jak wcześniej, szerszymi, lecz nadal korytarzami. Nieco inaczej sytuacja wyglądała w części czwartej, która oferowała jeszcze większy teren oraz bitwy morskie. Unity i Syndicate wróciły jednak do rozgrywki na terenach miast. A gracze powrócili do polowania na NPC-ów pomiędzy budynkami. Nadal brak otwartego świata.

Czy to było złe? Najlepsza odpowiedź – to zależy. Miało to swoje wady i zalety. Gry były bardziej skondensowane. Dawało to sporo możliwości satysfakcjonującego szperania. Najzwyczajniej w świecie miało ono sens. Pozwalało skupić się na detalach. Można powiedzieć, że stanowiło większe wyzwanie na przykład podczas ucieczki przed strażnikami, gdy asasyna ścigało całe miasto. To samo dotyczy wspinaczki i parkouru. Były różne możliwości wejścia na ściany oraz bohater wspinał się na nie z różną szybkością w zależności od miejsca. Nie dało się ot tak wspiąć wszędzie i na wszystko. Należało do tego odpowiednio podejść z wykorzystaniem konkretnych umiejek. Z drugiej strony, szczególnie w początkowych odsłonach mogło być klaustrofobicznie i nudnawo, gdy po raz kolejny przyszło nam biegać po tych samych ulicach i skakać po dokładnie tych samych dachach w różnych odstępach czasu. A te niestety w żaden sposób się nie zmieniały.

Okiem Katarzyny:

Rozległy, lecz mimo wszystko zamknięty świat miał wiele zalet. Podczas grania można było się skupić na eksploracji i dokładnym jego poznawaniu. Fakt, z czasem mogły przejeść się lokacje, ale człowiek miał poczucie, że wykorzystuje tytuł do cna. To naprawdę nie było złe założenie. Trochę dopracować, dodać trochę elementów i baza gotowa. Następne części można umieszczać w nowych miejscach, dopisać ciekawą historię i hit murowany, ale nie, trzeba było przedobrzyć.

f02cbd17d1c9b2de0d9a

By położyć temu kres, w roku 2017 po pierwszej od dawna dwuletniej przerwie na rynek wszedł Assassin’s Creed Origins. Funkcjonował jak jedynka dla całej serii. Zapoczątkował nowe rozdanie. Od tej pory gry od Ubisoftu o kapturniku-zabójcy stały się erpegami. W Origins cały na biało wszedł pierwszy, prawdziwie otwarty świat. Dostaliśmy możliwość pełnoprawnego rozwoju bohatera, a nie tylko nowe uzbrojenie czy stroje. Rozgrywka nie toczyła się już w osobnych hubach połączonych korytarzami. Odtąd gracz miał mieć możliwość podróżowania po świecie gry bez właściwie żadnych ograniczeń. Dostał również do dyspozycji wierzchowca.

Całość zabiegu podziałała odświeżająco na trącący już myszką model rozgrywki. Wydawać by się mogło, że produkcje spod znaku AC od trójki do Syndicate’a to były jedynie reskiny. Oczywiście to daleko idący skrót myślowy, ale uczciwie powiedziawszy, styl rozgrywki pozostawał właściwie utrwalony od samego początku. Dopiero Origins pokazał, że da się inaczej. Stety, niestety zrzynając wiele rozwiązań od konkurencyjnych produkcji, umożliwił graczom spróbowanie czegoś nowego, nadal będąc w ciuszkach Assassin’s Creed’a. Tą samą ścieżką podążył każdy z następców AC: Origins. Kolejno Odyssey, Valhalla, Mirage (ten miał akurat niby wracać do korzeni) oraz Shadows.

Okiem Katarzyny:

Zgadzam się, że pojawienie się Origins wprowadziło powiew świeżości do serii. Można było levelować bohatera, który dostał nowe umiejętności, a my mogliśmy mieć większą decyzyjność nad przebiegiem gry. Dużym plusem była możliwość przemieszczania się na koniu, sprawiła, że dostanie się do odległej lokacji nie było tak uciążliwe. Przedstawiony świat był ogromny, ale jeszcze w granicach zdrowego rozsądku. Na początku przytłaczał swoim rozmachem, ale nie jawił się jako nieskończone poletko nie do ogarnięcia.

Mam wrażenie, że Origins było ostatnią udaną częścią, która nie zniechęciła fanów do serii. W kolejnych tytułach szliśmy coraz bardziej w dół. Wraz z rozwojem świata, a szczególnie poszerzaniem jego granic nie szło nic nowego. Było dużo, ale jakoś biednie, jakby twórcy nie mieli do końca pomysłu jak zapełnić zaprezentowaną przestrzeń. Powtarzalność zadań dobijała. W końcu, ile można robić ciągle to samo? Człowiek czasem gubił się czy jest w wątku głównym, a może to jakiś poboczny. Kiedy weszło się do alternatywnej rzeczywistości, można się było zgubić na wiele godzin, nie wiedząc jak wrócić do głównego nurtu. Przez to wszystko rozgrywka się ciągnęła, progres był znikomy, a człowiek zniechęcał do kontynuacji.

Wprowadzenie mikropłatności również odrzuca, szczególnie jak na grę wydaje się za nie małe pieniądze i nie można w pełni korzystać z jej potencjału, ponieważ się nie da bez dodatkowej mamony.

Z każdą nowszą odsłoną pojęcie otwartego świata urastało do niebotycznych rozmiarów, czyniąc ją coraz większą i potężniejszą od poprzednich. Czy razem z ekspansją map szła także jakość ich zapełnienia? Nieszczególnie. Zwłaszcza w Valhalli graczy zaczynały już te ilości questów do zrobienia na kuriozalnie wręcz ogromnej mapie znacząco przytłaczać. Bardzo wielu z nich odpadło po drodze. Wielkie, otwarte światy są łakomym kąskiem dla graczy, ale kryje się za tym jakość ich wypełnienia. By gra broniła się zawartością przez setki godzin, trzeba w nią wpompować wiele ciekawych rozwiązań czy mechanik lub po prostu dobrych historii pobocznych. Wyłącznie wtedy można liczyć na sukces. Inaczej bowiem produkcja zaczyna męczyć. Na dodatek do Valhalli wydano dodatek, który z ogromniej gry czynił jeszcze większą. Dlatego właśnie chciano w odsłonie pod tytułem Mirage wrócić do korzeni. Bardziej skondensowanej rozgrywki. Do tego, co przyciągnęło graczy w AC 1 i AC 2. Jak to wyszło, wiecie sami. Następny, AC: Shadows, również zbiera mieszane oceny.

Biorąc pod uwagę to, co działo się od premiery Origins równowaga między otwartością świata a stopniem jakości i sensowności zawartości była jak równia pochyła. Według mnie Origins jest najlepszą z tych nowych części. Kolejne, próbując powtórzyć jego sukces stawiały na coraz bardziej odczuwalny przerost formy nad treścią, co ostatecznie zemściło się na całej serii. Z czasem gry te znacznie upraszczano. W nowych odsłonach da się wspiąć praktycznie wszędzie z niemal zerowym wysiłkiem. Egipskie piramidy? Spoko. Greckie gigantyczne posągi z gładkiego kamienia? Nie ma problemu. Oblodzone szczyty gór w porywistym wietrze? Potrzymajcie mi piwo.  Słowem nie robi to już takiego wrażenia ani nie stawia wyzwania jak dawniej, gdy by wejść na szczyt katedry należało nieco pogłówkować i ostrożnie podejmować kolejny krok, ponieważ mógł okazać się ostatnim.

Wracając jednak do sedna, oba rozwiązania na gry z tej serii mogą być dobre bądź złe. Oba mają sympatyków i krytyków. Oba minusy i plusy. W mojej jednak opinii model rozgrywki pierwszych AC miał więcej plusów niż minusów, czego nie powiedziałbym o tych nowszych. Również mają wiele pozytywów, ale według mnie negatywów niestety więcej.

Twórcy są w stanie dwojako naprawić te dysproporcje między segmentami Assassin’s Creed’ów. Po pierwsze – znajdując złoty środek w tworzeniu świata i wypełnianiu go zawartością. Wtedy te gry przestaną być generycznymi sandboxami. Po drugie dalej ulepszając je i dając więcej swobody w tej bardziej korytarzowej formie rozgrywki.

AC1_game_overview_4

Okiem Katarzyny:

Jestem wielką fanką trylogii Ezio. W moim odczuciu są to najlepsze części, mimo wadliwej grafiki, czasem zacinającego się obrazu czy komicznie wylatującymi w powietrze przeciwnikami. Boli mnie, że twórcy nie słuchają fanów, którzy mają naprawdę dużo dobrych rad. Gdyby trochę bardziej rozszerzyć świat przedstawiony w drugiej czy trzeciej części, rozbudować go, dodać nowe lokacje, umiejętności to byłby sukces murowany. A tak Shadows, które miało uratować Ubisoft, jeszcze bardziej ich pogrążyło. Czasem się zastanawiam czy wewnętrzni doradcy nie są przypadkiem kretami od konkurencji i robią wszystko, żeby Ubi upadło. Mocno liczę, że pojawi się kolejny tytuł, a my dostaniemy nareszcie starego dobrego Assasins Creed’a, ale w ulepszonej wersji.

Osobiście patrzyłbym przychylniej w stronę gry w stylu dwójki, lecz w dzisiejszej grafice, historii na miarę naszego rodzimego Wiedźmina i mocniej dopakowanej rozgrywce, której generalnie niewiele brakowało. Zwiedzanie średniowiecznych Włoch było na premierę niesamowitym doświadczeniem. Do tego przydałby się bardziej dynamiczny system pogody, czy widoczne zmiany w wystroju miasta w zależności od poczynań bohatera. I wreszcie świat, który wcale nie musi być gigantyczny, by interesować i intrygować. Jaką drogę obierze kolejna część serii? Czas pokaże.

Podoba Ci się w naszej Tawernie? Zapisz się do Newslettera!

Zobacz jak wygląda Przykładowy Newsletter z najpopularniejszymi wpisami.


Zobacz wszystkie opcje i wybierz inne Newslettery z interesujących Cię kategorii >>


Chcę otrzymywać e-maile z:
  • Tagi
  • Assassin Creed
  • Assassin' Creed Odyssey
  • Fantasy
  • Gra komputerowa
  • Gry
  • ubisoft
Autorzy: Wojciech „Antares” Chmiel and Katarzyna Gnacikowska
Wojciech „Antares” Chmiel

Wojciech „Antares” Chmiel

Na co dzień korpoludek, na nie co dzień strażak. Wychowany na Wiedźminie absztyfikant LEGO, militariów oraz szeroko pojmowanej fantastyki. Szufladowy autor tekstów, piewca muzyki nielekkiej, twórczości bardów, jak również synthwave'u.

Udostępnij artykuł:

Facebook Twitter Google+ LinkedIn Pinterest
Polecane wpisy
"Heroes of Might & Magic III" powraca. Pokazano remake kultowej strategii

"Heroes of Might & Magic III" powraca. Pokazano remake kultowej strategii

26.08.2026 0
7,3
W drogę do świata fantasy – recenzja komiksu „Helen z Wyndhorn”

W drogę do świata fantasy – recenzja komiksu „Helen z Wyndhorn”

17.08.2026 0
8
Wszystkie drogi prowadzą do Oazy – recenzja gry „The Alters. Last Variable”

Wszystkie drogi prowadzą do Oazy – recenzja gry „The Alters. Last Variable”

07.08.2026 0
7,6
Pola bitwy dawnego świata – recenzja gry „Age of Empires II: Definitive Edition”

Pola bitwy dawnego świata – recenzja gry „Age of Empires II: Definitive Edition”

07.06.2026 0
Poprzedni artykuł
Zobaczcie kulisy powstawania ścieżki dźwiękowej z serialu „1670”
Następny artykuł
„The Walking Dead: The Ones Who Live” już 27 października w CANAL+
Artykuły o fantastyce, które mogą Cię zainteresować
Osobliwe wcielenia Supergirl w komiksach – kopia, sobowtór, anioł i dziewczyna, która nie mieści się w micie Supermana

Osobliwe wcielenia Supergirl w komiksach – kopia, sobowtór, anioł i dziewczyna, która nie mieści się w micie Supermana

31.08.2026
Interesujące artykuły o fantastyce
Najnowsze filmy w OT TV
Dwie zupełnie różne karcianki i kolejny wieczór z Might & Magic: Fates oraz Shards of Order.

LINK DO GŁÓWNEGO HORYZONTALNEGO LIVE'A: https://youtube.com/live/8XhAllxg-y8

Najpierw około godziny gramy w Might & Magic: Fates — kolejne partie, losowe frakcje i dalszy grind na Ścieżce Przygody po Giovanniego.

Potem wracamy do Shards of Order, gdzie w końcu udało nam się pokonać tę przeklętą walkę z odradzającymi się wieśniakami. Zniszczyliśmy również Wóz z Ghulami, a na koniec pokonaliśmy bossa — Dowódcę Czarnego Skrzydła. W nagrodę weszliśmy w posiadanie Mózgu Margrabiego.

Teraz pozostaje tylko go znaleźć. Podobno Margrabiego najlepiej szukać na cmentarzu...

Czy tym razem też czeka nas coś równie pokręconego?

Plan na dziś:
MM Fates — losowe frakcje, zadania po Giovanniego i otwieranie pakietów
Shards of Order — znalezienie ciała Margrabiego
Duże prawdopodobieństwo kolejnego łomotu

👍 Zostaw łapkę w górę, zasubskrybuj kanał i uderz w dzwona, jeśli lubisz karcianki i inne szalone gry!

#ShardsOfOrder #gameplaypl  #mightandmagicfates #Deckbuilding #tcg  #ccg

Na żywo na https://www.twitch.tv/ostatniatawernatv

Jeśli chcecie wesprzeć pomoc humanitarną dla cywilów w Palestynie, poniżej zostawiam linki do sprawdzonych organizacji: 
https://www.pah.org.pl/wplac/?form=wplacam-na-pomoc-palestynie
https://unicef.pl/chce-pomoc/nasze-akcje/pomoc-dzieciom-w-kryzysie-w-strefie-gazy
https://caritas.pl/gaza/

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Więcej fantastycznych treści znajdziecie na naszym portalu: 
https://ostatniatawerna.pl/​

Możecie wesprzeć nas też małą dotacją:
https://tipply.pl/@ostatniatawerna

Oraz w kanałach social media:
Facebook: https://www.facebook.com/ostatniatawerna
Instagram: https://www.instagram.com/ostatniatawerna
Discord: https://discord.gg/aD89ywVBvj
🔴 KTÓRA KARCIANKA DA MI WIĘKSZY WYCIER? | MM Fates + Shards of Order 🔴 [NA ŻYWO] (wersja mobile)
Dwie zupełnie różne karcianki i kolejny wieczór z Might & Magic: Fates oraz Shards of Order.

Najpierw około godziny gramy w Might & Magic: Fates — kolejne partie, losowe frakcje i dalszy grind na Ścieżce Przygody po Giovanniego.

Potem wracamy do Shards of Order, gdzie w końcu udało nam się pokonać tę przeklętą walkę z odradzającymi się wieśniakami. Zniszczyliśmy również Wóz z Ghulami, a na koniec pokonaliśmy bossa — Dowódcę Czarnego Skrzydła. W nagrodę weszliśmy w posiadanie Mózgu Margrabiego.

Teraz pozostaje tylko go znaleźć. Podobno Margrabiego najlepiej szukać na cmentarzu...

Czy tym razem też czeka nas coś równie pokręconego?

Plan na dziś:
MM Fates — losowe frakcje, zadania po Giovanniego i otwieranie pakietów
Shards of Order — znalezienie ciała Margrabiego
Duże prawdopodobieństwo kolejnego łomotu

👍 Zostaw łapkę w górę, zasubskrybuj kanał i uderz w dzwona, jeśli lubisz karcianki i inne szalone gry!

#ShardsOfOrder #gameplaypl  #mightandmagicfates #Deckbuilding #tcg  #ccg

Na żywo na https://www.twitch.tv/ostatniatawernatv

Jeśli chcecie wesprzeć pomoc humanitarną dla cywilów w Palestynie, poniżej zostawiam linki do sprawdzonych organizacji: 
https://www.pah.org.pl/wplac/?form=wplacam-na-pomoc-palestynie
https://unicef.pl/chce-pomoc/nasze-akcje/pomoc-dzieciom-w-kryzysie-w-strefie-gazy
https://caritas.pl/gaza/

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Więcej fantastycznych treści znajdziecie na naszym portalu: 
https://ostatniatawerna.pl/​

Możecie wesprzeć nas też małą dotacją:
https://tipply.pl/@ostatniatawerna

Oraz w kanałach social media:
Facebook: https://www.facebook.com/ostatniatawerna
Instagram: https://www.instagram.com/ostatniatawerna
Discord: https://discord.gg/aD89ywVBvj
🔴 KTÓRA KARCIANKA DA MI WIĘKSZY WYCIER? | MM Fates + Shards of Order 🔴 [NA ŻYWO]
Shards of Order, epicka walka z wózkiem pełnym ghuli i… widzowie, którzy postanowili włączyć mi śmieszny, śpiewający autotune. 😂

Nagle każdy mój komentarz brzmi jak fragment musicalu: „o patrzcie! pokonałam wózek!” i zamiast skupić się na walce, próbuję komentować kolejne wydarzenia tym absurdalnym głosem.

Fragment pochodzi z LIVE'a: https://www.youtube.com/live/zV-huiRgRhM

Jeśli lubisz karcianki i śmieszne gameplaye, zostaw lajka👍, subika i uderz w dzwona, by nie przegapić kolejnych live'ów!

Na żywo na https://www.twitch.tv/ostatniatawernatv

Jeśli chcecie wesprzeć pomoc humanitarną dla cywilów w Palestynie, poniżej zostawiam linki do sprawdzonych organizacji: 
https://www.pah.org.pl/wplac/?form=wplacam-na-pomoc-palestynie
https://unicef.pl/chce-pomoc/nasze-akcje/pomoc-dzieciom-w-kryzysie-w-strefie-gazy
https://caritas.pl/gaza/

#ShardsOfOrder #gaming #gamingClips #gamingShorts

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Więcej fantastycznych treści znajdziecie na naszym portalu: 
https://ostatniatawerna.pl/​

Możecie wesprzeć nas też małą dotacją:
https://tipply.pl/@ostatniatawerna

Oraz w kanałach social media:
Facebook: https://www.facebook.com/ostatniatawerna
Instagram: https://www.instagram.com/ostatniatawerna
Discord: https://discord.gg/aD89ywVBvj
Epicka walka + śpiewający głos „Pokonałam wózek!” | Shards of Order
Załaduj więcej... Subskrybuj
Popularne wpisy
Nie upadek, lecz odrodzenie – recenzja komiksu „Nightwing. Upadek Graysona”, t. 4

Nie upadek, lecz odrodzenie – recenzja komiksu „Nightwing. Upadek Graysona”, t. 4

Osobliwe wcielenia Supergirl w komiksach – kopia, sobowtór, anioł i dziewczyna, która nie mieści się w micie Supermana

Osobliwe wcielenia Supergirl w komiksach – kopia, sobowtór, anioł i dziewczyna, która nie mieści się w micie Supermana

Wszystko, co zawsze chcieliście wiedzieć o mandze, ale nawet nie pomyśleliście by zapytać – recenzja książki „Manga. Przewodnik”

Wszystko, co zawsze chcieliście wiedzieć o mandze, ale nawet nie pomyśleliście by zapytać – recenzja książki „Manga. Przewodnik”

Nowe rozdanie? - recenzja komiksów "Świat Akwilonu. Elfy. Czarna krew Sylwanów" i "Świat Akwilonu. Elfy. Alyana"

Nowe rozdanie? - recenzja komiksów "Świat Akwilonu. Elfy. Czarna krew Sylwanów" i "Świat Akwilonu. Elfy. Alyana"

Najnowsze komentarze
  • Ewa - Ten sam, a jednak inny- przebrania hrabiego Olafa
  • Rimoraj - Tak kończy się świat. „Bastion” – recenzja książki
  • Jacek - Zapowiedź książki „Wieczny okręt. Ogniste oczyszczenie” Francesci Haig
  • Morrighan - Smoki czy wiwerny? Co tak naprawdę pokazują nam na ekranie?




Chcesz być na bieżąco z nowościami?

Raz w tygodniu otrzymasz podsumowanie najciekawszych newsów, artykułów i recenzji a także informacje o aktualnych konkursach!

Chcesz z nami współpracować?

Chcesz podjąć z nami współpracę partnerską?

Napisz do nas!

Interesuje Cię reklama na naszym portalu?

Sprawdź naszą ofertę!

Tutaj nas znajdziesz
  • Regulamin
  • Polityka prywatności i cookies
  • Reklama
  • Redakcja
  • Kontakt
  • Dołącz do nas!
© Ostatnia Tawerna 2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Poprzedni wpis

Zobaczcie kulisy powstawania ścieżki dźwiękowej z serialu „1670”

Kategoria: Aktualności z filmów i seriali

W specjalnym materiale wideo Jerzy Rogiewicz zabiera widzów w muzyczną podróż po świecie 1670. Kompozytor opowiada o swoim procesie twórczym oraz zdradza, skąd czerpał inspiracje. Wyjaśnia również, dlaczego poszczególne postaci otrzymały własne, charakterystyczne motywy muzyczne i jak

Następny wpis

„The Walking Dead: The Ones Who Live” już 27 października w CANAL+

Kategoria: Aktualności z filmów i seriali

Po latach rozłąki para ponownie wyrusza w niebezpieczną podróż, by odnaleźć się i wrócić do domu – jednak w świecie spustoszonym przez apokalipsę żywych trupów nawet największa miłość wystawiana jest na ciężką próbę. The Walking Dead: The Ones Who Live to opowieść o

Go to mobile version
Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.OKCzytaj więcej
× ×

Zapisz się do newslettera

Nie zawsze udaje Ci się przeczytać wszystkie nowości ze świata fantastycznego?
NIC STRACONEGO!

Zapisz się do naszego newslettera, a co tydzień otrzymasz od nas specjalny list, w którym znajdziesz najważniejsze Wieści, Artykuły, Recenzje, aktualne Konkursy i Quizy!

Zobacz dodatkowe ustawienia i wybierz, co Cię interesuje >>


Chcę otrzymywać e-maile z:
Sowa z listem od portalu Ostatnia Tawerna