• |
  • |
  • Baza fantastyki
  • Konkursy
  • SKLEP
  • English
  • Polski
Ostatnia Tawerna
  • Fantasy
  • Science Fiction
  • Horror
  • Superheroes
Ostatnia Tawerna
  • Wieści
    • Wszystkie aktualności z fantastyki
      Najnowsze artykuły - Wszystkie aktualności z fantastyki
      Ninja kontra dinozaury - zapowiedziano nowe anime „Jurassic Shadows” Ninja kontra dinozaury - zapowiedziano nowe anime „Jurassic Shadows”
      Nowa era Jedi rozpoczyna się w anime! Zwiastun serialu „Star Wars: Visions Presents – The Ninth Jedi” już dostępny Nowa era Jedi rozpoczyna się w anime! Zwiastun serialu „Star Wars: Visions Presents – The Ninth Jedi” już dostępny
      „Werwulf” - nowy horror Roberta Eggersa z pierwszym zwiastunem „Werwulf” - nowy horror Roberta Eggersa z pierwszym zwiastunem
      RawiKon 2026 w pierwszy weekend lipca! RawiKon 2026 w pierwszy weekend lipca!
    • Filmy i seriale fantasy
    • Gry komputerowe fantasy
    • Książki i komiksy fantasy
    • Wydarzenia i konwenty o fantastyce
  • Gry
    • Wszystko o grach fantasy
      Najnowsze artykuły - Gry komputerowe
      Pola bitwy dawnego świata – recenzja gry „Age of Empires II: Definitive Edition” Pola bitwy dawnego świata – recenzja gry „Age of Empires II: Definitive Edition”
      Do piekła i z powrotem – recenzja gry „Creepy Tale: Snow Child” Do piekła i z powrotem – recenzja gry „Creepy Tale: Snow Child”
      Gościnność Raccoon City – recenzja gry „Resident Evil: Requiem” Gościnność Raccoon City – recenzja gry „Resident Evil: Requiem”
      Posiadłość pełna zagadek, która potrafi doprowadzić do szału – recenzja gry „Blue Prince” Posiadłość pełna zagadek, która potrafi doprowadzić do szału – recenzja gry „Blue Prince”
    • Aktualności z gier komputerowych
    • Publicystyka, artykuły o grach
    • Recenzje gier komputerowych
    • Retrogranie, artykuły o grach retro
    • Sprzęt komputerowy
  • Gry bez prądu
    • Wszystko o grach planszowych
      Najnowsze artykuły - Gry bez prądu: gry planszowe, karciane, RPG
      Wojna o dominację w neonowym świecie fantasy – recenzja gry planszowej „Wroth” Wojna o dominację w neonowym świecie fantasy – recenzja gry planszowej „Wroth”
      Kto zostanie królową mrówek? – recenzja gry planszowej „Mrówki” Kto zostanie królową mrówek? – recenzja gry planszowej „Mrówki”
      Skradanie wymaga szczęścia - recenzja gry planszowej „Metal Gear Solid” Skradanie wymaga szczęścia - recenzja gry planszowej „Metal Gear Solid”
      Do boju! Czas ruszyć ku przygodzie! – recenzja gry karcianej „Drużyna do zadań specjalnych” Do boju! Czas ruszyć ku przygodzie! – recenzja gry karcianej „Drużyna do zadań specjalnych”
    • Aktualności z gier bez prądu
    • Recenzje gier bez prądu
    • Gry fabularne RPG
    • Baza gier planszowych
  • Filmy i seriale
    • Wszystko o filmach fantasy i SF
      Najnowsze artykuły - Filmy i seriale fantasy
      Disney+ wreszcie trafił z frankofońskim komiksem tam, gdzie trzeba – recenzja serialu „Lucky Luke” Disney+ wreszcie trafił z frankofońskim komiksem tam, gdzie trzeba – recenzja serialu „Lucky Luke”
      Czy to finał, na który czekaliśmy? – recenzja filmu „Obecność 4: Ostatnie namaszczenie” Czy to finał, na który czekaliśmy? – recenzja filmu „Obecność 4: Ostatnie namaszczenie”
      Zniknięcia czy bronie? – recenzja filmu „Zniknięcia” Zniknięcia czy bronie? – recenzja filmu „Zniknięcia”
      Hej, spójrz w górę! Czeka Cię nadzieja – recenzja filmu „Superman” Hej, spójrz w górę! Czeka Cię nadzieja – recenzja filmu „Superman”
    • Aktualności z filmów i seriali
    • Publicystyka o filmach i serialach
    • Recenzje filmów fantasy
    • Recenzje seriali fantasy
    • Recenzje płyt DVD
    • Warto znać
    • Baza filmów
    • Baza seriali
  • Literatura
    • Wszystko o książkach fantasy
      Najnowsze artykuły - Literatura - książki fantasy
      Jedna decyzja może zmienić świat – recenzja książki „Pieśń krwi” Grega Beara Jedna decyzja może zmienić świat – recenzja książki „Pieśń krwi” Grega Beara
      Gorąca premiera, czyli czas na „Primal Hunter"! Gorąca premiera, czyli czas na „Primal Hunter"!
      Nareszcie przyszedł czas na „Emisariusza"! Nareszcie przyszedł czas na „Emisariusza"!
      Trauma spowita mgłą – recenzja książki „Powrót do Silent Hill” Johna Passarelli Trauma spowita mgłą – recenzja książki „Powrót do Silent Hill” Johna Passarelli
    • Aktualności z literatury i komiksu
    • Publicystyka, artykuły o książkach
    • Recenzje książek
    • Recenzje audiobooków
    • Warto znać
    • Baza książek
  • Komiksy
    • Wszystko o komiksach fantasy
      Najnowsze artykuły - Komiksy fantasy - artykuły, recenzje
      Kły w świecie superbohaterów - recenzja komiksu "DC kontra Wampiry" Kły w świecie superbohaterów - recenzja komiksu "DC kontra Wampiry"
      Wszystko co dobre, kiedyś się kończy – recenzja komiksu „Dungeons & Dragons. Zmora umysłu”, t. 6 Wszystko co dobre, kiedyś się kończy – recenzja komiksu „Dungeons & Dragons. Zmora umysłu”, t. 6
      Kocia tajemnica i nieśmiałe serca – recenzja komiksu „Z nieśmiałej panny w brzydką kotkę”, t. 1-2 Kocia tajemnica i nieśmiałe serca – recenzja komiksu „Z nieśmiałej panny w brzydką kotkę”, t. 1-2
      Mroczny Rycerz sprzed II wojny światowej – recenzja komiksu „Bat-Man: Pierwszy rycerz” Mroczny Rycerz sprzed II wojny światowej – recenzja komiksu „Bat-Man: Pierwszy rycerz”
    • Nasze komiksy
    • Publicystyka, artykuły o komiksach
    • Recenzje komiksów
    • Pozostałe recenzje
    • Warto znać
    • Baza komiksów
  • Do piwa
    • Fantastyka do piwa
      Najnowsze artykuły - Fantastyka do piwa
      RawiKon 2026 w pierwszy weekend lipca! RawiKon 2026 w pierwszy weekend lipca!
      Gorąca premiera, czyli czas na „Primal Hunter"! Gorąca premiera, czyli czas na „Primal Hunter"!
      Rawicz fantastyką stanie. Zbliża się RawiKon 2026! Rawicz fantastyką stanie. Zbliża się RawiKon 2026!
      Zbliża się polska premiera „Primal Hunter" Zbliża się polska premiera „Primal Hunter"
    • Cosplaye i arty
    • Fantastyka na luzie
    • Ciekawostki z fantastyki
    • Zestawienia o fantastyce
    • OT TV
  • Wydarzenia
    Najnowsze artykuły - Wydarzenia i konwenty poświęcone fantastyce
    Ruszyły Warszawskie Targi Fantastyki! Ruszyły Warszawskie Targi Fantastyki!
    Czy Kraków gra jeszcze w planszówki? Jeszcze jak! – relacja z targówBook Game Czy Kraków gra jeszcze w planszówki? Jeszcze jak! – relacja z targówBook Game
    Jak malować, to z innymi – relacja z Preshade 2026 Jak malować, to z innymi – relacja z Preshade 2026
    "Preshade 2026" - coś dla malarzy figurkowych! "Preshade 2026" - coś dla malarzy figurkowych!
  • Quizy
    Najnowsze artykuły - Quizy o tematyce fantastycznej
    Quiz: Jak dobrze pamiętasz "Świat według Ludwiczka"? Quiz: Jak dobrze pamiętasz "Świat według Ludwiczka"?
    Quiz na Halloween: Duchy w popkulturze Quiz na Halloween: Duchy w popkulturze
    Planszówkowy quiz z okazji Dnia Gier Planszowych Planszówkowy quiz z okazji Dnia Gier Planszowych
    Quiz z okazji 41. urodzin Harry'ego Pottera Quiz z okazji 41. urodzin Harry'ego Pottera
  • Generic selectors
    Exact matches only
    Search in title
    Search in content
    Search in posts
    Search in pages
Ostatnia Tawerna
Gry komputerowe
Publicystyka, artykuły o grach komputerowych

„Assassin’s Creed” – lepszy jako typowy akcyjniak czy erpeg?

09.10.2025 Wojciech „Antares” Chmiel and Katarzyna Gnacikowska Gry komputerowe, Publicystyka, artykuły o grach komputerowych
0 Dołącz do dyskusji
„Assassin’s Creed” – lepszy jako typowy akcyjniak czy erpeg?
Seria przeszła do legendy, rozdzielona całkiem solidnym gatunkowym płotem między częściami 1-6 a 7-11. Oba swoiste segmenty mają swoich zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Ale który jest lepszy czy może właściwszy?

Pierwsza część z serii miała swoją premierę w 2007 roku. Pierwotnie powstawała jako kolejna odsłona cyklu Prince of Persia. Potem nazywano ją próbą, demem możliwości technicznych dla nowej franczyzy. Ostatecznie pierwszy Asasyn stał się podwaliną pod ciąg produkcji mniej lub bardziej udanych, lecz z każdą premierą coraz silniej rozpoznawanych na świecie, a dzisiaj jednych z tych najmocniej oczekiwanych.

Po raczej umiarkowanym sukcesie pierwszego Assassin’s Creed’a należało pójść już za ciosem i rozwijać franczyzę jako coś osobnego względem Prince of Persii. W związku z czym twórcy wzięli to, co zagrało w pierwowzorze i dodali jeszcze więcej. Słowem AC 2 to taka rozwinięta jedynka, ale bigger, better more badass.

Okiem Katarzyny:

Niepozorny tytuł, który miał być urozmaiceniem i dodatkiem, rozpoczął serię, która z biegiem lat stała się molochem w gamingowym świecie, a coraz większa rzesza fanów stworzyła potężna społeczność, gdzie wymieniają się informacjami, ciekawostkami, a także sposobami na sprawniejsze przejście gry.

Gry spod szyldu Assassin’s Creed zaczęły pojawiać się regularnie. Mieszając realia i drobne elementy, trzon rozgrywki pozostawał niezmienny do drugiej części i jej dodatków. To znaczy, gra stanowiła typowego akcyjniaka z mocno zaznaczonymi elementami skradankowymi. Wielkim atutem stał się niespotykany dotąd w grach na takim poziomie parkour i dowolność w poruszaniu się na dość małych, acz gęsto zabudowanych lokacjach. Rzadziej mieliśmy możliwość podróży w ciele protagonisty pomiędzy większymi hubami, gdzie rozgrywała się zdecydowana większość fabuły. W żaden sposób jednak nie funkcjonowało to jak otwarty świat w dzisiejszym rozumieniu.

plotka-glosi-ze-ubisoft-planuje-9298014f-image-47429013e.jpg

Okiem Katarzyny:

Wielkim plusem, szczególnie w pierwszych tytułach, były ciekawe lokacje, które ewoluowały w czasie. Mieliśmy możliwość poznać nowe miejsca, a podróże między nimi nie przysparzały o ból głowy. Świat był rozbudowany, jednak nadal hermetyczny i pozwalający na przyjemną rozgrywkę. Nie miało się poczucia, że nigdy nie dojdzie się do końca rozgrywki, a zadania poboczne były dodatkowym smaczkiem dla fabuły. Duży plus stanowiły także różnorakie mechaniki, które wykorzystywało się, aby iść dalej z fabułą.

Toc co wyróżnia serię AC to opcja skradania i niezapomniany parkour, dzięki któremu można robić karkołomne wyczyny bez zatrzymywania się. Z każdą kolejną częścią pojawiało się coraz więcej elementów. Miejskie zabudowania dostały coraz lepsze tereny zielone, a przechodzenie z lokacji do lokacji nie sprawiało problemu. Czwarta odsłona, czyli Black Flag zaserwowała graczom zupełną nowość, a mianowicie bitwy morskie, gdzie na statku mogliśmy przemierzać ocean w poszukiwaniu wyzwań.

Kolejne części stawały się z czasem coraz mniej hermetyczne, twórcy dodawali do nich coraz to więcej możliwości dla bohaterów czy nowe mechaniki. Tak oto Connor, protagonista Assassin’s Creed’a 3 jako pierwszy zyskał możliwość skakania i wspinaczki na drzewa. Stało się to na skutek zmiany otoczenia, które przyszło nam zwiedzać. Gra wciąż nie była rozległa. Postać poruszała się podobnie jak wcześniej, szerszymi, lecz nadal korytarzami. Nieco inaczej sytuacja wyglądała w części czwartej, która oferowała jeszcze większy teren oraz bitwy morskie. Unity i Syndicate wróciły jednak do rozgrywki na terenach miast. A gracze powrócili do polowania na NPC-ów pomiędzy budynkami. Nadal brak otwartego świata.

Czy to było złe? Najlepsza odpowiedź – to zależy. Miało to swoje wady i zalety. Gry były bardziej skondensowane. Dawało to sporo możliwości satysfakcjonującego szperania. Najzwyczajniej w świecie miało ono sens. Pozwalało skupić się na detalach. Można powiedzieć, że stanowiło większe wyzwanie na przykład podczas ucieczki przed strażnikami, gdy asasyna ścigało całe miasto. To samo dotyczy wspinaczki i parkouru. Były różne możliwości wejścia na ściany oraz bohater wspinał się na nie z różną szybkością w zależności od miejsca. Nie dało się ot tak wspiąć wszędzie i na wszystko. Należało do tego odpowiednio podejść z wykorzystaniem konkretnych umiejek. Z drugiej strony, szczególnie w początkowych odsłonach mogło być klaustrofobicznie i nudnawo, gdy po raz kolejny przyszło nam biegać po tych samych ulicach i skakać po dokładnie tych samych dachach w różnych odstępach czasu. A te niestety w żaden sposób się nie zmieniały.

Okiem Katarzyny:

Rozległy, lecz mimo wszystko zamknięty świat miał wiele zalet. Podczas grania można było się skupić na eksploracji i dokładnym jego poznawaniu. Fakt, z czasem mogły przejeść się lokacje, ale człowiek miał poczucie, że wykorzystuje tytuł do cna. To naprawdę nie było złe założenie. Trochę dopracować, dodać trochę elementów i baza gotowa. Następne części można umieszczać w nowych miejscach, dopisać ciekawą historię i hit murowany, ale nie, trzeba było przedobrzyć.

f02cbd17d1c9b2de0d9a

By położyć temu kres, w roku 2017 po pierwszej od dawna dwuletniej przerwie na rynek wszedł Assassin’s Creed Origins. Funkcjonował jak jedynka dla całej serii. Zapoczątkował nowe rozdanie. Od tej pory gry od Ubisoftu o kapturniku-zabójcy stały się erpegami. W Origins cały na biało wszedł pierwszy, prawdziwie otwarty świat. Dostaliśmy możliwość pełnoprawnego rozwoju bohatera, a nie tylko nowe uzbrojenie czy stroje. Rozgrywka nie toczyła się już w osobnych hubach połączonych korytarzami. Odtąd gracz miał mieć możliwość podróżowania po świecie gry bez właściwie żadnych ograniczeń. Dostał również do dyspozycji wierzchowca.

Całość zabiegu podziałała odświeżająco na trącący już myszką model rozgrywki. Wydawać by się mogło, że produkcje spod znaku AC od trójki do Syndicate’a to były jedynie reskiny. Oczywiście to daleko idący skrót myślowy, ale uczciwie powiedziawszy, styl rozgrywki pozostawał właściwie utrwalony od samego początku. Dopiero Origins pokazał, że da się inaczej. Stety, niestety zrzynając wiele rozwiązań od konkurencyjnych produkcji, umożliwił graczom spróbowanie czegoś nowego, nadal będąc w ciuszkach Assassin’s Creed’a. Tą samą ścieżką podążył każdy z następców AC: Origins. Kolejno Odyssey, Valhalla, Mirage (ten miał akurat niby wracać do korzeni) oraz Shadows.

Okiem Katarzyny:

Zgadzam się, że pojawienie się Origins wprowadziło powiew świeżości do serii. Można było levelować bohatera, który dostał nowe umiejętności, a my mogliśmy mieć większą decyzyjność nad przebiegiem gry. Dużym plusem była możliwość przemieszczania się na koniu, sprawiła, że dostanie się do odległej lokacji nie było tak uciążliwe. Przedstawiony świat był ogromny, ale jeszcze w granicach zdrowego rozsądku. Na początku przytłaczał swoim rozmachem, ale nie jawił się jako nieskończone poletko nie do ogarnięcia.

Mam wrażenie, że Origins było ostatnią udaną częścią, która nie zniechęciła fanów do serii. W kolejnych tytułach szliśmy coraz bardziej w dół. Wraz z rozwojem świata, a szczególnie poszerzaniem jego granic nie szło nic nowego. Było dużo, ale jakoś biednie, jakby twórcy nie mieli do końca pomysłu jak zapełnić zaprezentowaną przestrzeń. Powtarzalność zadań dobijała. W końcu, ile można robić ciągle to samo? Człowiek czasem gubił się czy jest w wątku głównym, a może to jakiś poboczny. Kiedy weszło się do alternatywnej rzeczywistości, można się było zgubić na wiele godzin, nie wiedząc jak wrócić do głównego nurtu. Przez to wszystko rozgrywka się ciągnęła, progres był znikomy, a człowiek zniechęcał do kontynuacji.

Wprowadzenie mikropłatności również odrzuca, szczególnie jak na grę wydaje się za nie małe pieniądze i nie można w pełni korzystać z jej potencjału, ponieważ się nie da bez dodatkowej mamony.

Z każdą nowszą odsłoną pojęcie otwartego świata urastało do niebotycznych rozmiarów, czyniąc ją coraz większą i potężniejszą od poprzednich. Czy razem z ekspansją map szła także jakość ich zapełnienia? Nieszczególnie. Zwłaszcza w Valhalli graczy zaczynały już te ilości questów do zrobienia na kuriozalnie wręcz ogromnej mapie znacząco przytłaczać. Bardzo wielu z nich odpadło po drodze. Wielkie, otwarte światy są łakomym kąskiem dla graczy, ale kryje się za tym jakość ich wypełnienia. By gra broniła się zawartością przez setki godzin, trzeba w nią wpompować wiele ciekawych rozwiązań czy mechanik lub po prostu dobrych historii pobocznych. Wyłącznie wtedy można liczyć na sukces. Inaczej bowiem produkcja zaczyna męczyć. Na dodatek do Valhalli wydano dodatek, który z ogromniej gry czynił jeszcze większą. Dlatego właśnie chciano w odsłonie pod tytułem Mirage wrócić do korzeni. Bardziej skondensowanej rozgrywki. Do tego, co przyciągnęło graczy w AC 1 i AC 2. Jak to wyszło, wiecie sami. Następny, AC: Shadows, również zbiera mieszane oceny.

Biorąc pod uwagę to, co działo się od premiery Origins równowaga między otwartością świata a stopniem jakości i sensowności zawartości była jak równia pochyła. Według mnie Origins jest najlepszą z tych nowych części. Kolejne, próbując powtórzyć jego sukces stawiały na coraz bardziej odczuwalny przerost formy nad treścią, co ostatecznie zemściło się na całej serii. Z czasem gry te znacznie upraszczano. W nowych odsłonach da się wspiąć praktycznie wszędzie z niemal zerowym wysiłkiem. Egipskie piramidy? Spoko. Greckie gigantyczne posągi z gładkiego kamienia? Nie ma problemu. Oblodzone szczyty gór w porywistym wietrze? Potrzymajcie mi piwo.  Słowem nie robi to już takiego wrażenia ani nie stawia wyzwania jak dawniej, gdy by wejść na szczyt katedry należało nieco pogłówkować i ostrożnie podejmować kolejny krok, ponieważ mógł okazać się ostatnim.

Wracając jednak do sedna, oba rozwiązania na gry z tej serii mogą być dobre bądź złe. Oba mają sympatyków i krytyków. Oba minusy i plusy. W mojej jednak opinii model rozgrywki pierwszych AC miał więcej plusów niż minusów, czego nie powiedziałbym o tych nowszych. Również mają wiele pozytywów, ale według mnie negatywów niestety więcej.

Twórcy są w stanie dwojako naprawić te dysproporcje między segmentami Assassin’s Creed’ów. Po pierwsze – znajdując złoty środek w tworzeniu świata i wypełnianiu go zawartością. Wtedy te gry przestaną być generycznymi sandboxami. Po drugie dalej ulepszając je i dając więcej swobody w tej bardziej korytarzowej formie rozgrywki.

AC1_game_overview_4

Okiem Katarzyny:

Jestem wielką fanką trylogii Ezio. W moim odczuciu są to najlepsze części, mimo wadliwej grafiki, czasem zacinającego się obrazu czy komicznie wylatującymi w powietrze przeciwnikami. Boli mnie, że twórcy nie słuchają fanów, którzy mają naprawdę dużo dobrych rad. Gdyby trochę bardziej rozszerzyć świat przedstawiony w drugiej czy trzeciej części, rozbudować go, dodać nowe lokacje, umiejętności to byłby sukces murowany. A tak Shadows, które miało uratować Ubisoft, jeszcze bardziej ich pogrążyło. Czasem się zastanawiam czy wewnętrzni doradcy nie są przypadkiem kretami od konkurencji i robią wszystko, żeby Ubi upadło. Mocno liczę, że pojawi się kolejny tytuł, a my dostaniemy nareszcie starego dobrego Assasins Creed’a, ale w ulepszonej wersji.

Osobiście patrzyłbym przychylniej w stronę gry w stylu dwójki, lecz w dzisiejszej grafice, historii na miarę naszego rodzimego Wiedźmina i mocniej dopakowanej rozgrywce, której generalnie niewiele brakowało. Zwiedzanie średniowiecznych Włoch było na premierę niesamowitym doświadczeniem. Do tego przydałby się bardziej dynamiczny system pogody, czy widoczne zmiany w wystroju miasta w zależności od poczynań bohatera. I wreszcie świat, który wcale nie musi być gigantyczny, by interesować i intrygować. Jaką drogę obierze kolejna część serii? Czas pokaże.

Podoba Ci się w naszej Tawernie? Zapisz się do Newslettera!

Zobacz jak wygląda Przykładowy Newsletter z najpopularniejszymi wpisami.


Zobacz wszystkie opcje i wybierz inne Newslettery z interesujących Cię kategorii >>


Chcę otrzymywać e-maile z:
  • Tagi
  • Assassin Creed
  • Assassin' Creed Odyssey
  • Fantasy
  • Gra komputerowa
  • Gry
  • ubisoft
Autorzy: Wojciech „Antares” Chmiel and Katarzyna Gnacikowska
Wojciech „Antares” Chmiel

Wojciech „Antares” Chmiel

Na co dzień korpoludek, na nie co dzień strażak. Wychowany na Wiedźminie absztyfikant LEGO, militariów oraz szeroko pojmowanej fantastyki. Szufladowy autor tekstów, piewca muzyki nielekkiej, twórczości bardów, jak również synthwave'u.

Udostępnij artykuł:

Facebook Twitter Google+ LinkedIn Pinterest
Polecane wpisy
7,5
Looter-brawler? A czemu by nie – recenzja gry „Towerborne”

Looter-brawler? A czemu by nie – recenzja gry „Towerborne”

25.04.2026 0
Ruszyły Warszawskie Targi Fantastyki!

Ruszyły Warszawskie Targi Fantastyki!

25.04.2026 0
8,5
Dzieci u szczytu władzy – recenzja książki „Cień Hegemona”

Dzieci u szczytu władzy – recenzja książki „Cień Hegemona”

14.04.2026 0
9
Bardziej ludzka niż ludzie – recenzja gry „Pragmata”.

Bardziej ludzka niż ludzie – recenzja gry „Pragmata”.

11.05.2026 0
Poprzedni artykuł
Zobaczcie kulisy powstawania ścieżki dźwiękowej z serialu „1670”
Następny artykuł
„The Walking Dead: The Ones Who Live” już 27 października w CANAL+
Interesujące artykuły o fantastyce
Najnowsze filmy w OT TV
Szukamy shiny poksów w Hisui.<br /><br />Wracamy po długiej przerwie do przeszłości regionu Sinnoh. Na terenie Hisui wciąż można znaleźć wiele shiny Pokemonów i dzisiaj znajdziemy ich jak najwięcej. Kto wie, może część z nich nawet pójdzie do nowych domów.<br /><br />#pokemon #pokemonlegendsarceus   #shinypokemon <br /><br />Stream poziomy:<br />https://youtube.com/live/UN0nO-dnYFI?feature=share<br /><br />Więcej fantastycznych treści znajdziecie na naszym portalu: <br />https://ostatniatawerna.pl/​<br /><br />Możecie wesprzeć nas też małą dotacją:<br />https://tipply.pl/@ostatniatawerna<br /><br />Oraz w kanałach social media:<br />Facebook: https://www.facebook.com/ostatniatawerna<br />Instagram: https://www.instagram.com/ostatniatawerna<br />Discord: https://discord.gg/aD89ywVBvj<br /><br />Stream prowadzi:<br />https://www.instagram.com/the_insane_spectre_/
🔴 Pokemon Legends: Arceus | Chillujemy i na shiny polujemy VERTICAL [NA ŻYWO] 🔴
Szukamy shiny poksów w Hisui.

Wracamy po długiej przerwie do przeszłości regionu Sinnoh. Na terenie Hisui wciąż można znaleźć wiele shiny Pokemonów i dzisiaj znajdziemy ich jak najwięcej. Kto wie, może część z nich nawet pójdzie do nowych domów.

#pokemon #pokemonlegendsarceus   #shinypokemon 

Więcej fantastycznych treści znajdziecie na naszym portalu: 
https://ostatniatawerna.pl/​

Możecie wesprzeć nas też małą dotacją:
https://tipply.pl/@ostatniatawerna

Oraz w kanałach social media:
Facebook: https://www.facebook.com/ostatniatawerna
Instagram: https://www.instagram.com/ostatniatawerna
Discord: https://discord.gg/aD89ywVBvj

Stream prowadzi:
https://www.instagram.com/the_insane_spectre_/
🔴 Pokemon Legends: Arceus | Chillujemy i na shiny polujemy [NA ŻYWO] 🔴
Dzisiaj gramy w trzy zupełnie różne gry – od czarnej komedii, przez polowanie na duchy, aż po próbę ucieczki z Backrooms: Trees Hate You, Phasmophobia i Escape the Backrooms!

00:00:00 Wstęp
00:07:33 Trees Hate You
00:52:06 Phasmophobia
01:31:20 Escape the Backrooms

📅 Plan streama:

🌲 Trees Hate You (Demo) – solo
Na początek sprawdzam demo nietypowej czarnej komedii, w której las zdecydowanie nie jest po naszej stronie.

👻 Phasmophobia – Speed Demons Challenge
Po około godzinie dołączają chłopaki i podejmujemy wyzwanie Speed Demons.

🚪 Escape the Backrooms
Na koniec wspólnie spróbujemy wydostać się z Backrooms… o ile wcześniej nic nas nie dopadnie.

Wpadajcie na czat i dajcie znać, na którą z gier czekacie najbardziej!

Na żywo także na https://www.twitch.tv/ostatniatawernatv

👉 Wbijaj na live, zostaw łapkę👍 subika i uderz w dzwona!

Jeśli chcecie wesprzeć pomoc humanitarną dla cywilów w Palestynie, poniżej zostawiam linki do sprawdzonych organizacji:
https://www.pah.org.pl/wplac/?form=wplacam-na-pomoc-palestynie
https://unicef.pl/chce-pomoc/nasze-akcje/pomoc-dzieciom-w-kryzysie-w-strefie-gazy
https://caritas.pl/gaza/

#TreesHateYou #Phasmophobia #EscapeTheBackrooms #Backrooms #HorrorGaming

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Więcej fantastycznych treści znajdziecie na naszym portalu: 
https://ostatniatawerna.pl/​

Możecie wesprzeć nas też małą dotacją:
https://tipply.pl/@ostatniatawerna

Oraz w kanałach social media:
Facebook: https://www.facebook.com/ostatniatawerna
Instagram: https://www.instagram.com/ostatniatawerna
Discord: https://discord.gg/aD89ywVBvj
🔴 3 gry na jednym LIVE! Trees Hate You, Phasmophobia i Backrooms [NA ŻYWO]🔴
Załaduj więcej... Subskrybuj
Popularne wpisy
W stronę gwiazd! - recenzja magazynu "LandsbergON"

W stronę gwiazd! - recenzja magazynu "LandsbergON"

„Werwulf” - nowy horror Roberta Eggersa z pierwszym zwiastunem

„Werwulf” - nowy horror Roberta Eggersa z pierwszym zwiastunem

Nowa era Jedi rozpoczyna się w anime! Zwiastun serialu „Star Wars: Visions Presents – The Ninth Jedi” już dostępny

Nowa era Jedi rozpoczyna się w anime! Zwiastun serialu „Star Wars: Visions Presents – The Ninth Jedi” już dostępny

Kły w świecie superbohaterów - recenzja komiksu "DC kontra Wampiry"

Kły w świecie superbohaterów - recenzja komiksu "DC kontra Wampiry"

Najnowsze komentarze
  • Ewa - Ten sam, a jednak inny- przebrania hrabiego Olafa
  • Rimoraj - Tak kończy się świat. „Bastion” – recenzja książki
  • Jacek - Zapowiedź książki „Wieczny okręt. Ogniste oczyszczenie” Francesci Haig
  • Morrighan - Smoki czy wiwerny? Co tak naprawdę pokazują nam na ekranie?




Chcesz być na bieżąco z nowościami?

Raz w tygodniu otrzymasz podsumowanie najciekawszych newsów, artykułów i recenzji a także informacje o aktualnych konkursach!

Chcesz z nami współpracować?

Chcesz podjąć z nami współpracę partnerską?

Napisz do nas!

Interesuje Cię reklama na naszym portalu?

Sprawdź naszą ofertę!

Tutaj nas znajdziesz
  • Regulamin
  • Polityka prywatności i cookies
  • Reklama
  • Redakcja
  • Kontakt
  • Dołącz do nas!
© Ostatnia Tawerna 2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Poprzedni wpis

Zobaczcie kulisy powstawania ścieżki dźwiękowej z serialu „1670”

Kategoria: Aktualności z filmów i seriali

W specjalnym materiale wideo Jerzy Rogiewicz zabiera widzów w muzyczną podróż po świecie 1670. Kompozytor opowiada o swoim procesie twórczym oraz zdradza, skąd czerpał inspiracje. Wyjaśnia również, dlaczego poszczególne postaci otrzymały własne, charakterystyczne motywy muzyczne i jak

Następny wpis

„The Walking Dead: The Ones Who Live” już 27 października w CANAL+

Kategoria: Aktualności z filmów i seriali

Po latach rozłąki para ponownie wyrusza w niebezpieczną podróż, by odnaleźć się i wrócić do domu – jednak w świecie spustoszonym przez apokalipsę żywych trupów nawet największa miłość wystawiana jest na ciężką próbę. The Walking Dead: The Ones Who Live to opowieść o

Go to mobile version
Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.OKCzytaj więcej
× ×

Zapisz się do newslettera

Nie zawsze udaje Ci się przeczytać wszystkie nowości ze świata fantastycznego?
NIC STRACONEGO!

Zapisz się do naszego newslettera, a co tydzień otrzymasz od nas specjalny list, w którym znajdziesz najważniejsze Wieści, Artykuły, Recenzje, aktualne Konkursy i Quizy!

Zobacz dodatkowe ustawienia i wybierz, co Cię interesuje >>


Chcę otrzymywać e-maile z:
Sowa z listem od portalu Ostatnia Tawerna