Kane po raz trzeci
Kane to postać z pewnością dobrze znana miłośnikom tego gatunku – od zawsze w pewien sposób konkurująca z legendarnym Conanem. Sam autor zaczynał nawet od pisania opowiadań o barbarzyńcy z Cimmerii, jednak właśnie powieści o Kanie stały się jego życiowym sukcesem. To postać nietuzinkowa – przeklęty na wieki za zabójstwo swojego brata, został skazany na nieśmiertelność (dość jawne nawiązanie do biblijnego Kaina zamierzone przez autora).
Swoje nieskończone lata na Ziemi wykorzystuje zaś w sposób mało chwalebny. Bohater zostaje bowiem wodzem, czarnoksiężnikiem, piratem, wojownikiem, najemnikiem – na wszelkie dostępne sposoby zdobywa bogactwo, wiedzę, kobiety. Można śmiało powiedzieć, że jest wcieleniem chaosu. Może jednak w swojej nieśmiertelności po prostu się… nudzi?
Naziści wkraczają do świata Kane’a?
Zbiór otwiera świetne, bardzo długie opowiadanie zatytułowane Mroczna Krucjata. To najbardziej rozbudowany tutaj tekst, w pewien sposób główna część książki. Opowiada historię okrutnego kultu, który dochodzi do władzy w pewnym mieście, a następnie rozlewa się na cały kraj. Co ciekawe, sam Kane zostaje generałem tejże mrocznej sekty i pomaga w kolejnych podbojach.
Tekst jest o tyle fascynujący, że wydaje się być też dość jawnym nawiązaniem do zdobycia władzy przez chociażby NSDAP (mamy tutaj bardzo realistyczne sceny wieców). Sam Kane, jak przekonujemy się po raz kolejny, służy jedynie własnym celom, za nic mając jakąkolwiek moralność. Jego droga do osiągania tych celów jest jednak, po raz kolejny, niezwykle ciekawa.
Krótsze nie znaczy gorsze
Następnie autor raczy nas spory zbiorem krótszych tekstów, które wciąż w większości są bardzo dobre. Znajdziemy tu opowieści o zdradzie, miłości, ale także rozterkach związanych z klątwą nieśmiertelności. Okaże się bowiem, że Kane tak naprawdę może być po prostu niezwykle samotną osobą.
Czyżby wieczny zabójca miał także miękką stronę? Być może, jednak jego mordercza natura znowu przeważa. Każdy tekst dalej jest dark fantasy z prawdziwego zdarzenia, a Kane nie szczędzi ciosów mieczem na prawo i lewo.
Psychodeliczny niewypał
Potem nadchodzi zaskoczenie. W co dość trudno uwierzyć, opowiadania bardzo mocno zmieniają charakter, a Kane przenosi się nie tylko do naszego świata, ale też do czasów bardziej nam współczesnych. Teksty stają się bardzo seksualne (w dość wulgarny sposób), dość niepokojące, nawet psychodeliczne. W moim przypadku przebrnięcie przez tę część nie była wcale łatwa.
Z wiecznego wojownika bohater staje się nagle dealerem narkotykowym, sprzedawcą funkcjonalnych przyrodzeń celebrytów, przeciwnikiem Szatana w londyńskim podziemiu… Całość jest dość ciekawa, jednak do tego stopnia dziwaczna i niespodziewana, iż zepsuło mi to nieco odbiór.
Na sam koniec, być może jako forma pewnego odreagowania, otrzymujemy pierwsze opowiadanie Wagnera o Kane’ie. Zostało ono napisane jeszcze w czasach licealnych, co widać. To prosty, nieopierzony tekst. Warto go jednak poznać, aby zobaczyć, jak narodził się ten arcyciekawy bohater.
Średnie zakończenie świetnej trylogii
Niezaprzeczalnie jest to najsłabszy tom z całej trylogii, wciąż jednak dostarcza nam kilku perełek. Kane jest bohaterem mrocznym, okrutnym, a przy tym wszystkim niezwykle interesującym. Nieśmiertelny naznaczony oczami mordercy przez wieki poszukuje szczęścia, bogactwa i spełnienia, które nie są mu dane.
Przygotujcie się na kilka słabszych, nawet odpychających utworów. Mimo tego, jest to jednak solidny zbiór opowiadań, który warto poznać nawet tylko dla Mrocznej Krucjaty.
