Tematyka poszczególnych zeszytów z serii o Panu Borsuku i Pani Lisicy jest dość uniwersalna. W komiksie poznajemy losy patchworkowej rodziny, której najmłodsi członkowie wiodą życie pełne przygód. Najnowszy - szósty tom serii – jest poświęcony Róży, lisiczce, która zastanawia się nad swoim pochodzeniem i... tożsamością.
Jak zawsze – w punkt
Tożsamość – słowo klucz. Róża wychowuje się z borsukami i z zaciekawieniem obserwuje różnice między gatunkami. Kiedy poznaje żbika Sylwestra i wpatrzone w niego żanety (drapieżne ssaki z rodziny łaszowatych), zaczyna wątpić w swój potencjał. Poszukując prawdy, niejako odrzuca rodzinę, której jest częścią, ponieważ – jak możemy pamiętać z poprzednich tomów – różnice międzygatunkowe są bardzo wyraźne (jej bracia i siostra to borsuki). Lisiczka zatraca się w myśleniu o swoim pochodzeniu, izolując się od rodzeństwa. W poszukiwaniu swojej tożsamości rusza w nieznane, w głąb lasu, chcąc poznać życie innych lisów. Dopiero tam – jak sądzi – odnajdzie swoje prawdziwe ja.

Czy to komiks dla mnie?
Problem, który został poruszony w komiksie, jest bardzo złożony i młodsi czytelnicy mogą mieć problem ze zrozumieniem sytuacji Róży. Szczęśliwie, jeśli dzieci poznały już poprzednie tomy, łatwiej będzie im wytłumaczyć nieobecność ojca lisiczki, ukazany model rodziny, problemy, z którymi borykają się zwierzęta. Należy również podkreślić, że w recenzowanym tomie scenarzystka Brigitte Luciani i artystka Eve Tharlet starały się na różne sposoby podkreślić, jak ważne jest to, aby być sobą. To bowiem nie tylko podtytuł tomu, ale i przesłanie, które czyni życie łatwiejszym.
Ludzkie charaktery w zwierzęcych maskach
Kolejny tom z serii jest godny polecenia. Historia została ujęta na trzydziestu dwóch stronach, okraszona pięknymi grafikami, dodano również morał. To, co dla niedorosłych czytelników (komiks polecany jest dla dzieci 5+), może okazać się najbardziej interesujące to relacja między zwierzętami – sposób, w jaki rozwiązują oni problemy, wymieniają się doświadczeniami, dążą do współpracy. Zachęcam rodziców do wspólnej lektury z dziećmi, taka aktywność na pewno przyczyni się do lepszego zrozumienia fabuły, ale i pozwoli zacieśnić więzi w rodzinie.
