Kiedy proste życie zmienia się w koszmar
Almę poznajemy jako 11-letnią dziewczynkę, mieszkającą z mamą w Merey. Nie wie, kto jest jej ojcem, i nie wierzy w żadnego z bogów, co sprawia, że jest odrzucana przez społeczeństwo. Wymyśliła więc swojego własnego przyjaciela, którego widziała i mogła z nim rozmawiać, ale był niewidoczny dla innych. Gdy jej matka zachorowała, Alma chciała zrobić wszystko, aby ją uratować.
Przez przypadek odkryła, że jest dzieckiem zakazanego romansu i pod wpływem rozpaczy napisała do swojego ojca. Okazuje się nim Zander Avera. Pochodzi on z jednego z czterech Domów, których członkowie, w zależności od czczonego boga, muszą poświęcić coś ze swojego ciała.
W przypadku Domu Avera każdy oddawał swoją rękę Groźnej Bestii. Ojciec obiecał córce zorganizowanie dla matki najlepszej opieki i pokrycie wszystkich kosztów leczenia pod warunkiem, że zostawi swoje dotychczasowe życie i odda je bogu.
Zamieszkanie razem z ojcem na ogromnym terenie rodziny Avera jest dopiero początkiem trudnych chwil. Od razu po przyjeździe ojciec odciął rękę Almy powyżej nadgarstka. Okaleczona dziewczyna dostała do dyspozycji mały domek i po raz kolejny w życiu czuła się odrzucona.
Nikt z wielkiego rodu nie był zadowolony z jej istnienia; nie mogła się uczyć, jeść ani przebywać w towarzystwie członków rodziny. Ratunkiem stał się jej wymyślony przyjaciel z dzieciństwa. Alma nadała mu imię Aster, chociaż chłopiec daje jej do zrozumienia, że jest wcieleniem Bestii.
Jedynym powodem, dla którego Zander przygarnął Almę, była chęć wywalczenia z jej pomocą miana Pierwszej Ręki. Można je otrzymać po pokonaniu upadłej gwiazdy, która co jakiś czas spadała na ziemię. Szansa na to trafiła się osiem lat później. Otworzyła się wtedy Brama do płaszczyzny cieni, będącej mrocznym odbiciem miasta.
Wśród wszystkich dopuszczonych do walki członków czterech Domów tylko jeden mógł zdobyć upragniony tytuł. Alma jako jedyne dziecko Zandera, miała być jego wsparciem i członkiem grupy, która wejdzie razem z nim do tajemniczego świata i pomoże mu pokonać Wędrowca.
Ojciec nie wiedział jednak, że jego córka miała swoje własne plany. Przez wszystkie lata trenowała razem z Bestią i została przez niego wybrana do dokonania wielkich zmian na świecie.
W całej historii możemy zobaczyć ogromny hart ducha głównej bohaterki, dążenie do celu i niepoddawanie się nawet wtedy, gdy przychodzą chwile zwątpienia. I to są dobre strony książki. Jednak równie dobrze widoczna jest toksyczna relacja Almy i Bestii. Mimo okazanej pomocy, wsparcia i obecności, Aster nie był dobrym przyjacielem. Bywał nachalny, arogancki i realizował własne cele.
Słowotwórstwo przyciąga uwagę
Na okładce, jako jedno ze słów opisujących Dom bestii, znajduje się sformułowanie horrormantasy. Dosyć zabawnie wyglądający zlepek dwóch słów bardzo zachęcił mnie do lektury. I mimo że książkę czytało mi się dobrze, to niestety według mnie nie pasuje do żadnego z wymienionych gatunków.
Jedynym romansem jest tu toksyczna przyjaźń, a horroru nie ma wcale. Nie zniechęcam jednak do przeczytania tej pozycji. Pozostałe opisy są już trafne – mroczna baśń, zemsta, gniew i walka z demonami. Jeśli szukacie takich motywów, to śmiało sięgnijcie po Dom bestii.
