Kolejną bajecznie kolorową komiksową adaptacją, wydaną przez Wydawnictwo Egmont, jest Gdzie jest Dory od Disney Pixar. To propozycja dla młodych czytelników, również tych, którzy nie znają wersji filmowej. Zaproponowana adaptacja przystępnie wprowadza ich w fabułę, łącząc atrakcyjną narrację z walorami edukacyjnymi.
Pierwsze wrażenie
Głównymi bohaterami opowieści są nie tylko Dory, Marlin, Nemo, ale i Luzak oraz Junior. Twórcy Gdzie jest Dory zadbali o uzupełnienie komiksu o szczegóły. Na pierwszych stronach albumu czytelnik dowiaduje się, między innymi, jakie gatunki ryb pojawią się w fabule. To rozwiązanie podnosi wartość edukacyjną komiksu i ułatwia orientację w świecie przedstawionym, łącząc rozrywkę z nauką. Ponadto twórcy dodali jeszcze jedną stronę, przypominającą o tym, że członkowie rodziny powinni się wspierać niezależnie od sytuacji, co nadaje komiksowi wyraźny wymiar wychowawczy i wzmacnia jego przesłanie etyczne.

Fabularnie
Komiks przybliża historię Dory – niebieskiej rybki, pokolca królewskiego, która ma kłopoty z pamięcią (co możemy pamiętać z filmu Gdzie jest Nemo). Spokojne życie na Wielkiej Rafie Koralowej zostaje zakłócone, gdy Dory zaczyna odzyskiwać fragmenty wspomnień o swojej rodzinie i… postanawia ją odnaleźć. Wyrusza więc w podróż przez ocean, w towarzystwie swoich przyjaciół: Nemo i Marlina. Po drodze trafiają do oceanarium, gdzie Dory poznaje ośmiornicę i inne zwierzęta morskie, które pomagają jej w poszukiwaniach. Czy misja małych rybek zakończy się powodzeniem? Tego możecie się dowiedzieć z recenzowanego komiksu.
W opinii recenzenta
Każdy komiks z serii Magiczny świat Disneya w komiksie jest estetycznie wydany. Miękka okładka może nie należy do najtrwalszych, jednak nie utrudnia lektury i w perspektywie pozwala na przechowanie na półce większej liczby zeszytów. Warstwa graficzna komiksu jest atrakcyjna i utrzymana w estetyce znanej z animacji Disneya i Pixara. Rysunki są czytelne i dynamiczne, a postaci zostały przedstawione w uproszczony, lecz nie trywialny sposób, co ułatwia ich rozpoznawanie. Mimika i gesty bohaterów są wyraźnie zaznaczone, dzięki czemu narracja wizualna pozostaje zrozumiała nawet bez tekstu. Z plusów warto wspomnieć o obecności w fabule różnorodnych gatunków zwierząt i elementów podwodnej przestrzeni. Wzbogacają one odbiór i zwiększają walory poznawcze komiksu.
Na koniec
Recenzowana propozycja nie jest może fabularnie tak wciągająca jak film Gdzie jest Nemo, ale bez trudu może być postrzegana jako wartościowa opowieść, która w przystępny sposób rozwija historię bohaterów znanych z innych adaptacji.
