Stary i nowy porządek
Dawno temu istniały odrębne społeczeństwa. Każde z nich miało swoje terytorium, prawa, kulturę i charakterystyczny wygląd. Nie kontaktowały się ze sobą. Było tak do czasu Wielkiej Wojny. Powstała po niej Wspólność – instytucje, Rady i szkoły. Jednak najważniejszą zasadą, choć nigdy nie spisaną, był zakaz łączenia się ras.
Akuaryści żyją wśród fal, a bliska jest im każda forma sztuki. Antylopogeni zajmują się ziołami i leczeniem. Wilderzy, jako elitarny ród, są obecni w szeroko rozumianej polityce i skupiają się na zarządzaniu. Grizli-meni, potężni strażnicy, utrzymują porządek i zapewniają ochronę. Ostatnia, najbardziej tajemnicza rasa, to Owadożywiciele, którzy wyginęli po Wojnie.
Dziewczyna, która nigdzie nie należy
Selena ma szesnaście lat i jest wychowywana przez babcię. Jej rodzice nie żyją. Mieszka w domku na klifie razem z zimną, bezuczuciową, starszą kobietą. Od dawna szeptano, że nie powinna się w ogóle urodzić. Dziewczyna czuła się przez to jak wyrzutek. Żyła wśród rasy Akuarystów, ale w przeciwieństwie do nich była drobna.
Miała małe dłonie i stopy, a przede wszystkim nie potrzebowała wody do życia. Z lękiem zauważała u siebie cechy, których nie posiadał nikt inny. Widziała w ciemności i słyszała rozmowy prowadzone z daleka od niej, co jeszcze bardziej utwierdzało ją w przekonaniu, że jest odmieńcem.
Najczęściej nikt nie zauważał Seleny, która dodatkowo starała się nie rzucać w oczy. Jednak pewnego dnia w szkole poczuła na sobie wzrok Leo. Przystojny Wilder zwraca na nią uwagę, a niedługo potem zostają przydzieleni do jednego projektu, dzięki czemu lepiej się poznają. Między nastolatkami kwitnie zakazane uczucie, co doprowadza ją do podjęcia najtrudniejszej decyzji w życiu.
Opowieść dla nieczytających
Na początku książki dostajemy kilka słów od autorki. Zapowiada nam ona historię dla ludzi, którzy żyją w biegu, ciągle przed ekranami i ciężko im się skupić na trudniejszych pozycjach. Dlatego dostajemy tu prostą i rytmiczną opowieść, do przeczytania w jeden wieczór.
Pierwszy raz spotkałam się z takim wstępem, uwzględniającym czasy, w jakich żyjemy. I mimo, że jestem fanką obszernych książek, a najlepiej kilkutomowych serii, to mając w pamięci słowa autorki, rozpoczynałam lekturę z bardzo pozytywnym nastawieniem.
Pomysł na rasy i ich szczegółowa charakterystyka są podstawą całej opowieści oraz najmocniejszymi punktami książki. Mając tak dobry fundament wykreowanego świata, można by było stworzyć jeszcze wiele innych historii. Wątek miłosny natomiast jest prosty i przewidywalny. Z tego powodu uważam go za najsłabsze ogniwo, ale nie odebrało mi to przyjemności czytania.
„Czasem trzeba odejść z miejsca, w którym się nigdy nie było”
Jak na tak krótką i szybką do czytania książkę, zaskoczyły mnie wstawiane co jakiś czas cytaty, m.in. z pamiętnika Seleny. Te przytoczone w podtytule oraz w tytule nie tylko mają znaczenie dla fabuły, ale ich głęboki sens daje nam również do myślenia.
