Cir-El, czyli córka Supermana, która nie była córką Supermana
Na początku XXI wieku DC wprowadziło Cir-El, jedną z najbardziej zapomnianych Supergirls. Początkowo przedstawiano ją jako córkę Supermana i Lois Lane z przyszłości. Miała kryptoniańskie moce, futurystyczny kostium i tajemniczą genezę. Sam pomysł był bardzo mocny: Supergirl nie jako kuzynka Supermana, ale jako jego potencjalna następczyni, córka i dziedziczka. Szybko okazało się jednak, że sprawa jest bardziej skomplikowana. Cir-El nie była prawdziwą córką Supermana, ale częścią większej intrygi związanej z manipulacją, przyszłością i Brainiakiem. Jej historia nie zdobyła takiej pozycji jak Kara Zor-El czy Power Girl, ale właśnie dlatego jest ciekawa. Pokazuje, jak często DC próbowało zadać pytanie: kim jeszcze może być Supergirl. Cir-El to Supergirl jako fałszywa obietnica przyszłości. Postać, która przez chwilę sugerowała wielką zmianę w micie Supermana, po czym zniknęła niemal tak szybko, jak się pojawiła. W komiksach takie nieudane albo półzapomniane eksperymenty też są ważne, bo pokazują granice tego, co czytelnicy i wydawnictwo byli gotowi zaakceptować.
