Urocza historia z intrygą, magią i reprezentantami szlachty niczym w Bridgertonach? Poznajcie Marie, która miała wyjść za przystojnego diuka, a skończyła na czterech łapach. Dosłownie.
Delikatna opowieść z pazurem
Z nieśmiałej panny w brzydką kotkę to manga, która zaskakuje swoim urokiem i lekkością, jednocześnie oferując historię pełną emocji i nieskomplikowanego humoru. Już od pierwszych stron widać, że mamy do czynienia z opowieścią o przemianie, nie tylko tej dosłownej, ale przede wszystkim wewnętrznej. Co ważne, manga jest również odpowiednia dla nastolatków, gdyż nie zawiera nagości, dzięki czemu można ją polecić szerokiemu gronu odbiorców. Komiks jest adaptacją noweli napisanej przez Emę Okadachi.
Dramat codzienności
Główny wątek koncentruje się wokół nieśmiałej bohaterki Marie, szlachcianki przyćmionej blaskiem i potrzebami swojej młodszej, przyrodniej siostry, której wszyscy nadskakują. Marie znosi jednak z godnością i wytrwałością swój los, do momentu gdy w wyniku niezwykłych okoliczności doświadcza przemiany w zwierzę – brzydką kotkę – i zostaje wyrzucona na ulicę. Od tego momentu życie głównej bohaterki zmienia się diametralnie i zyskuje ona okazję do przewartościowania w nim kilku istotnych kwestii.
Motyw zmiany kształtu okazuje się być nie tylko ciekawym zabiegiem fabularnym, ale też źródłem wielu zabawnych sytuacji. Mimo komicznych wstawek historia jest typowym romansem, a relacja między bohaterami przypomina momentami dramaty znane z kostiumowych opowieści.

Dwa kroki w głąb historii
W pierwszym tomie poznajemy bohaterów, ich relacje oraz zasady rządzące przedstawionym światem. To spokojniejsza część, która buduje fundament pod dalsze wydarzenia i pozwala czytelnikowi zżyć się z postaciami. Na szczególną uwagę zasługują tu kreacje Marie i diuka Reinhardta. Duet złożony z delikatnej, nieco zagubionej dziewczyny oraz tajemniczego, przystojnego i wyraźnie nieśmiałego mężczyzny od pierwszych stron budzi naszą sympatię. Z czasem całkowicie pochłonęły nas ich dość skomplikowane relacje. Drugi tom wyraźnie przyspiesza tempo, skupiając się mocniej na emocjach oraz obowiązkach, które zaczynają ciążyć bohaterom. Widać tu wyraźny progres w narracji, a historia nabiera głębi, gdyż dochodzimy również do rozwiązania jednej z tajemnic z przeszłości. Całość doskonale oddaje piękny, dopracowany styl rysunku, który ucieszy każdego fana shoujo. Kadry są estetyczne, pełne detali i doskonale oddają nastrój scen, zarówno tych romantycznych, jak i bardziej humorystycznych.
Historia, która zostaje na dłużej (a przynajmniej do trzeciego tomu)
Z nieśmiałej panny w brzydką kotkę ma jeszcze trzeci tom zapowiedziany na kwiecień tego roku. Manga ta jest pięknym przykładem romansu z salonowym sznytem i nutką komedii. Wciągająca fabuła, sympatyczni bohaterowie i wyraźnie zarysowane napięcia sprawiają, że kolejne strony czyta się z dużą przyjemnością. To tytuł, który potrafi rozbawić, wzruszyć i zainteresować jednocześnie. Po lekturze dwóch pierwszych tomów trudno mi nie czekać z niecierpliwością na kontynuację (po cichu opłakując, że to będzie zakończenie tej przygody).
