W drugiej części powróci kilka osób, które widzieliśmy już wcześniej – Josh Hutcherson jako Mike Schmidt, Elizabeth Lail jako Vanessa Shelly oraz Piper Rubio w roli Abby. Film luźno oparty jest na wydarzeniach z drugiej części gry, wydanej w 2014 roku, ale twórcy zadbali o to, by nawet ci, którzy dobrze znają oryginał, nie czuli się zbyt bezpiecznie. Zwiastun zapowiada mnóstwo jump scare’ów, atmosferę grozy i niepokojące emocje, które trudno jednoznacznie sklasyfikować.
Trailer otwiera nagranie w stylu „found footage”, pokazujące, co dzieje się z tymi, którzy odważą się wejść do zrujnowanej pizzerii. Szybko wracamy jednak do wątku rodziny Schmidtów – Abby nadal próbuje poradzić sobie z wydarzeniami z pierwszego filmu, a do tego zaczyna interesować się robotyką, tworząc własne wersje animatroników w domowym zaciszu. Z dialogów dowiadujemy się, że Mike obiecuje Abby naprawić animatroniki, które dziewczynka wciąż traktuje jak swoich przyjaciół. Jednocześnie głos Freddy’ego kusi ją, by przyszła go odnaleźć. I tym razem nie jest uwięziony w murach pizzerii.
Pierwszy film okazał się wielkim sukcesem box office’owym, co było miłym zaskoczeniem dla branży. Jednak recenzje krytyków były mieszane – na Rotten Tomatoes produkcja ma zaledwie 32% pozytywnych opinii, a część widzów miała wrażenie, że bez znajomości gier trudno w pełni docenić całość. Twórcy mają więc nadzieję, że sequel trafi do szerszego grona odbiorców, nie tracąc przy tym fanów oryginału. Scott Cawthon, autor gier i współscenarzysta pierwszego filmu, tym razem samodzielnie odpowiada za scenariusz, a reżyserią ponowniezajęła się Emma Tammi.
Premiera Five Nights at Freddy’s 2 już 5 grudnia.