Halloween już za nami. Wszystkie wampiry, wilkołaki, mumie i zombie mają wolne.
Duchy świąt
Któż z nas nie zna Opowieści wigilijnej Charlesa Dickensa? Opowieść o Ebenezerze Scrooge’u jest przecież znana nam już od 1843 roku i przypominana przy okazji każdych świąt Bożego Narodzenia. Doczekała się też licznych adaptacji filmowych z udziałem takich gwiazd jak Jim Carrey, Patrick Stewart czy Kelsey Grammer. Swoją wersję przedstawili nam także Flinstonowie, Smerfy, Muppety czy Królik Bugs. Mieliśmy także nawiązanie do powieści w takich serialach jak Doktor Who czy Autostrada do nieba. A oprócz naszego sknery, bohaterami Opowieści są oczywiście trzy duchy – przeszłych, obecnych i przyszłych świąt. Choć każdy z nich straszy w pewien sposób właściciela firmy Scrooge&Marley to mają one przecież dobre zamiary. Chcą naprowadzić tego zgorzkniałego mężczyznę na dobrą drogą, zmienić jego myślenie o świecie i ludziach i sprawić by stał się lepszym człowiekiem. Niewątpliwie więc należy wszystkie trzy wcielić do pocztu dobrych duchów. I nawet do przyjaznych, choć może nie do końca w stosunku do Ebenezera.

Źródło: Film Planet