Raeliana doskonale wie, że w tej historii czeka ją śmierć, dlatego postanawia napisać scenariusz po swojemu.
Ze stron powieści do komiksu
Okoliczności, które sprawiły, że Raeliana trafiła do posiadłości diuka to koreańska manhwa, która rozpoczęła swoje życie jako powieść Milchy – autorki z południowej Korei, a następnie została zaadaptowana na komiks przez Whale. Historia szybko zyskała popularność również poza Koreą, doczekując się między innymi oficjalnej publikacji webtoonowej oraz jednego sezonu anime. W Polsce za wydanie odpowiada Waneko, a sama publikacja prezentuje się bardziej niż dobrze. Zamiast typowego formatu mangowego otrzymujemy większy tom o wymiarach 150 × 210 mm, w miękkiej oprawie i oczywiście w pełnym kolorze. Okładki przyciągają wzrok ślicznymi artami i błyszczącym tytułem.

Wejdź do świata dworskich intryg
Punktem wyjścia dla historii jest nagła śmierć – główna bohaterka w ważnej dla niej chwili życiowej zostaje bowiem zepchnięta z dachu. Ku zaskoczeniu wspomnianej budzi się ona ponownie, tym razem jednak w świecie znanej sobie powieści jako Raeliana McMillan, czyli postać drugoplanowa w książce. Problem polega na tym, że protagonistka ma wkrótce umrzeć z ręki własnego narzeczonego.
W pierwszym tomie Raeliana próbuje znaleźć sposób na uniknięcie przeznaczenia i wpada na dość ryzykowny pomysł: proponuje diukowi Noahowi Wynknightowi układ na zasadzie wymiany, w ramach którego przez określony czas będzie udawała jego narzeczoną. Co z tego będzie miał diuk zapytacie – dziewczyna nie ujawni pewnej ważnej dla niego tajemnicy. Mężczyzna zgadza się na tę szantażującą ofertę, jednak z czasem okazuje się, iż sama Raeliana momentami wątpi w słuszność swoich działań.
W tomie drugim sytuacja zaczyna się jeszcze bardziej komplikować. Bohaterka musi bowiem nie tylko pilnować własnego bezpieczeństwa i próbować przywrócić pewne wydarzenia z książki na właściwe tory, ale również coraz trudniej ignorować fakt, że jej relacja z Noahem zaczyna wymykać się poza ramy zawartej umowy. Sam diuk także zaczyna zastanawiać się nad własnymi uczuciami. Kolejne sytuacje pokazują, że dworski świat skrywa znacznie więcej, niż początkowo można było przypuszczać, a zagrożenia zdają się pojawiać z całkiem nowych miejsc.

Wyborny romans historyczny z twistem
Największą zaletą pierwszych dwóch tomów przygód Raeliany jest dla mnie to, jak sprawnie historia balansuje pomiędzy romansem, fantastyką, humorem i intrygami. Protagonistka nie jest bohaterką, która biernie czeka, aż ktoś uratuje ją z opresji. Próbuje wykorzystać wiedzę o świecie, w którym się znalazła, kombinuje, negocjuje i bardzo szybko przekonuje się, że znajomość fabuły wcale nie gwarantuje kontroli nad wydarzeniami. Do tego dochodzi Noah, którego trudno jednoznacznie rozgryźć i który potrafi w jednej scenie irytować, a w następnej skutecznie przyciągnąć uwagę. To właśnie chemia między bohaterami sprawia, że kolejne rozdziały pochłania się błyskawicznie (aczkolwiek nie można zapomnieć również o tym, że sama strona graficzna jest wspaniała!).
Manhwa ta jest świetnym wyborem dla fanów lekkiego romansu z fantastycznym tłem, odrobiną tajemnic i politycznych rozgrywek. Znajdziemy tu jednak nie tylko poważniejsze sytuacje, lecz również elementy humoru dodające sporo lekkości wydarzeniom. Tytuł dosłownie wciąga się na jednym tchu, przy czym muszę dodać, iż niestety ma tę jedną paskudną cechę, kiedy dochodzi się do końca tomu, historia robi „stop” dokładnie wtedy, kiedy najbardziej chcesz wiedzieć, co będzie dalej. Pozostaje więc zacisnąć zęby, odłożyć tom na półkę i cierpliwie czekać na kolejny i to dla mnie osobiście jest aktualnie najtrudniejszą częścią całej umowy z diukiem 😉
