Miejsce 1: Silent Hill 2 Remake (2024)
Nawet pomimo całkiem pokaźnego portfolio w momencie ogłoszenia prac nad remake’em kultowego horroru, Bloober Team bynajmniej nie miał u graczy kredytu zaufania. Mierzenie się z legendą, która przez lata uchodziła za świętość horroru psychologicznego, zakrawało bowiem na zadanie, w którym porażka wydawała się bardziej prawdopodobna niż sukces. Tymczasem studio dostarczyło produkcję, która nie tylko wprowadza usprawnienia w mechanice oraz oprawie wizualnej, ale przede wszystkim oddaje ducha pierwowzoru. Dopracowane animacje, odświeżone, ale wciąż tchnące klimatem lokacje i subtelne zmiany w narracji sprawiły, że historia Jamesa Sunderlanda znów stała się przejmującym doświadczeniem – zarówno dla jej weteranów, jak i nowych odbiorców. Na taki powrót do zasnutego mgłą miasteczka, czekaliśmy wszyscy.

Dalej wzwyż
Bloober Team nie zamierza się zatrzymywać – całkiem niedawno studio oficjalnie potwierdziło, że po niezwykle udanej premierze remake’u Silent Hill 2, będzie pracowało również nad odświeżeniem pierwszej części tej kultowej serii. To wyzwanie jeszcze trudniejsze, bo mówimy o grze, która rozpoczęła całą legendę i na stałe wpisała się w historię gatunku. Równolegle zespół rozwija własne projekty, a wspomniany na wstępie Cronos już dziś zapowiada się jako tytuł, który może wynieść Blooberów na nowy poziom i sprawić, że ich pozycja w światowej czołówce horroru zostanie przypieczętowana. Wszystko wskazuje na to, że dla fanów grozy najlepsze od tej ekipy dopiero nadejdzie.