Zabili ją i uciekł - recenzja komiksu "Lastman", t. 7 i 8
Wśród fanów Lastmana powszechne są dwie opinie: że jest to najlepszy komiks, którego nikt nie czyta, i że jest to najlepsza „manga” stworzona poza granicami Japonii. I nie pozostaje mi nic innego, jak pod tym się podpisać! Tomy 7 i 8 tylko potwierdzają moją miłość do tego tytułu.