W filmie Supermocni zwyczajne życie Zośki i jej zwierzaków zostaje wywrócone do góry nogami po wypadku w laboratorium. Kontakt z tajemniczą substancją kosmicznego pochodzenia sprawia, że zwierzęta zaczynają mówić i zachowywać się jak ludzie, podczas gdy dziewczynka nabiera coraz więcej zwierzęcych cech. Bohaterowie mają zaledwie 24 godziny, by odwrócić mutację, a przy okazji muszą powstrzymać naukowca planującego wykorzystać substancję do własnych celów.
Filmowa ekipa jest przy tym dość nietypowa. Kukang, wombat i królik różnią się niemal wszystkim, a każde z tych zwierząt posiada w rzeczywistości cechy, które spokojnie można uznać za ich naturalne „supermoce”.
Kukang Bronia może wyglądać niewinnie, ale pozory zdecydowanie mylą. Te nocne naczelne poruszają się powoli i niemal bezszelestnie, a ich ogromne oczy są znakomicie przystosowane do widzenia po zmroku. Mają też znacznie bardziej zaskakującą broń – lori powolne należą do nielicznych jadowitych ssaków, a ich ugryzienie może wywołać u człowieka nawet groźną reakcję alergiczną. Niestety sympatyczny wygląd stał się dla nich również przekleństwem, ponieważ zwierzęta padają ofiarą nielegalnego handlu.
Wombat Waldi stawia z kolei na czystą wytrzymałość. Australijskie torbacze są świetnymi kopaczami, wyposażonymi w potężne kończyny i pazury. Mają również wyjątkowo twardą tylną część ciała, którą potrafią wykorzystać niczym tarczę, blokując wejście do swojej nory. A jeśli komuś potrzeba jeszcze dziwniejszej supermocy – wombaty są jedynymi znanymi zwierzętami produkującymi sześcienne odchody. Kostki pomagają im znakować terytorium i, w przeciwieństwie do bardziej tradycyjnych „produktów”, nie staczają się z wybranego miejsca.
Najbardziej zwyczajnie prezentuje się królik Rafcio, ale i on posiada kilka niezwykłych zdolności. Dzięki oczom umieszczonym po bokach głowy króliki mają bardzo szerokie pole widzenia, pozwalające szybko zauważyć potencjalne zagrożenie. Długie uszy zapewniają znakomity słuch, a dodatkowo pomagają regulować temperaturę ciała. W razie niebezpieczeństwa królik może też ostrzegać innych charakterystycznym tupaniem tylnymi łapami.
Bronia, Waldi i Rafcio pokazują więc, że natura nie potrzebuje peleryn ani kosmicznych mocy, żeby stworzyć całkiem niezwykłych bohaterów. Supermocni wykorzystują te różnice do zabawy motywem zamiany ról – zwierzęta stają się coraz bardziej ludzkie, a Zośka coraz bardziej zwierzęca.
Czy ekipie uda się odzyskać dawną postać i uratować świat? Przekonamy się 23 października, kiedy Supermocni trafią do kin.