Mindbug

Mindbug to mała, niepozorna gra, za którą stoi twórca takiej mało popularnej gry jak Magic: the Gathering. Mechanika jest w zasadzie zbliżona. W obydwu wystawiamy na pole walki potworki, które z pieśnią na ustach zranią naszego przeciwnika lub zginą, próbując.
W Mindbug nie mamy żadnej ekonomii, budowania puli zasobów – liczy się tylko zagrywanie kreatur. Pierwsza rzecz, która nas zadziwia, to dostępna pula kart. Jest ich 40 i są wspólne – na początku starcia każdy gracz dobiera 10, które stanowią jego talię. Potem z tych dziesięciu pięć dobieramy na rękę. Tylko tyle i aż tyle.
Drugim, głównym „twistem” w grze są tytułowe specjalne karty „mindbuga”, które przejmują właśnie wyłożoną kartę przeciwnika. Prosty zabieg, a za każdym razem mocno miesza w naszych planach. W tej grze często będziemy rozpatrywać sytuacje „zagrać potworka A czy B? A jest lepszy, ale jak go zagram, to przeciwnik mi go przejmie, B też jest dobry, a może podpuścić przeciwnika do przejęcia, wtedy A będzie bezpieczny”.
Mimo niewielu kart i zdolności potworów Mindbug zapewni nam dużo grywalności i regrywalności.