Meghan Chase, to zwyczajna dziewczyna, której nudne życie zmienia się w sposób dramatyczny, gdy jej ukochany brat zostaje podmieniony przez tajemnicze postacie. Mimo lęku nastolatka rusza mu z pomocą i tak trafia do krainy pełnej fantastycznych istot i nieznanych niebezpieczeństw. Meghan, która zawsze czuła się niedopasowana do swojego rzeczywistego świata, rzucona zostaje w wir zawiłości politycznych, które dodatkowo okazują się być powiązane z przeszłością jej rodziny. Na szczęście dziewczyna nie jest w tym wszystkim sama – na wyprawę rusza z nią bowiem przyjaciel, charyzmatyczny Puck. Wraz z kolejnymi wydarzeniami Meghan staje przed wieloma wyzwaniami, które zmuszają ją do stawienia czoła nie tylko własnym lękom, ale także mrocznym siłom zagrażającym Feerii.
Lubimy ładne wydania
Żelazny król to pierwszy tom serii Żelazny dwór, która na polskim rynku pojawiła się już w 2011 dzięki wydawnictwu Amber. Aktualną publikację zawdzięczamy jednak Vesperowi. Mimo iż grafika na okładce wzbudziła lekkie kontrowersje w social mediach (była mała drama o to, że generowano ją dzięki pomocy AI – ale nie śledziłam tego dokładnie, więc zachęcam do samodzielnego wyszukania szczegółów) w mojej opinii jest przyjemna dla oka. Książkę wydano w twardej oprawie, co z pewnością dodaje tytułowi elegancji i trwałości. Fani barwionych brzegów również powinni się poczuć zadowoleni – zastosowano bowiem intensywny róż. To staranne wykonanie sprawia, że Żelazny Król jest nie tylko emocjonującą lekturą, ale również pięknym przedmiotem kolekcjonerskim.
Odgrzewany, ale niezwykle smaczny kotlet
Julie Kagawa zarysowuje świat pełen intrygujących postaci i interesujących wątków, które wciągają od pierwszych stron. Jej umiejętność budowania napięcia oraz opisów fantastycznych krain sprawia, że czytelnik od razu przenosi się do świata Feerii, pełnego kolorów, dźwięków i emocji. Kagawa łączy w swojej powieści znane wątki (podmiana dzieci przez istoty fantastyczne) z własnymi pomysłami co daje przyjemny w odbiorze miks. Postacie dają się lubić, a wrogowie mają jasno wyjaśnione motywacje i intencje. Pomysł na umieranie krainy oraz powód, dlaczego tak się dzieje, był jednym z ciekawszych w tej historii. Wątki są połączone w wyważony sposób, więc akcja ma przyjemne tempo. Nie jest to z pewnością skomplikowana czy trudna w odbiorze lektura, dlatego nadaje się na chwilę relaksu również dla dorosłego czytelnika.
Ej, spoko młodzieżówka!
Podsumowując, Żelazny Król Julie Kagawa to książka, która jest ciekawą młodzieżówką, która może się podobać dzięki zarówno interesującej fabule, jak i ładnemu wydaniu. Jest to również bezpieczny wybór: nie ma scen erotycznych, relacje rozwijają się powoli, a fabuła nie należy do bardzo skomplikowanych. Czytałam ją z przyjemnością i polecam szczególnie grupie wiekowej 12+