Nieziemska przygoda
Buzz Astral to opowieść skupiająca się na jednym z głównych bohaterów kultowego Toy Story. Przedstawia losy dzielnego astronauty, które doprowadziły do powstania zabawki inspirowanej nim samym. Podobnie jak za pierwszym razem, tak samo za drugim – nie da się Buzzowi nie kibicować. Co więcej, przesłanie animacji może z początku być bardzo nieoczywiste, jako że sam Buzz postępuje, przez większość filmu, wbrew niemu. To daje widzowi czas, aby sam zastanowił się nad myślą przewodnią.
Na dodatek, w animacji jest naprawdę dużo żartów, które nie są proste i skierowane jedynie do najmłodszych. Kilka z nich na pewno będzie w stanie wywołać uśmiech na twarzy dorosłego widza.
Kotex i inni
Całe szczęście Buzz Astral nie musi radzić sobie z problemami sam, nawet jeśli bardzo tego chce. Towarzyszy mu dosyć zwariowana świta, ale również Kotex, robot-kot, który na pewno zdążył już podbić serca młodszych widzów. Mimo że sama postać astronauty jest interesująca i dobrze napisana, to cały drugi plan również składa się z samych inspirujących bądź zabawnych charakterów. Dzięki temu, drugie podejście do animacji jest równie przyjemne, jak pierwsze.

Materiały promocyjne animacji „Buzz Astral” od Galapagos Films
Disney i Pixar zrobili naprawdę dobrą robotę
Pod tym kątem warto zwrócić uwagę na estetykę produkcji. Grafika, która jest połączeniem stylu obu wyżej wymienionych twórców, robi wrażenie. Nie mówiąc już o samym projekcie postaci Buzza, ponieważ wygląda fantastycznie – bardzo podobnie do swojej zabawki z Toy Story, a jednocześnie jak żywy.
Nieziemskie wydanie DVD
Muszę przyznać, że jest to jedna z ładniejszych płyt DVD, jakie wpadły mi w ręce. Na okładce znajduje się śliczna grafika z Buzzem, który trzyma Kotexa na rękach. W pudełku znajduje się jedna płyta, również estetycznie wykonana. A co na niej? Oprócz samej animacji, niestety, tylko jeden dodatek, jakim są komentarze twórców.
Wersja DVD oferuje polski, angielski, duński i norweski dubbing. Do tego, film można obejrzeć z polskimi, duńskimi, norweskimi, a także z angielskimi (dla niesłyszących) napisami. Niejeden szkrab ucieszyłby się z takiego prezentu!
Strażnik Kosmosu nadal zachwyca
Twórcy Buzza Astrala od początku mieli trudne zadanie – dorównać kultowej animacji Toy Story, która nadal jest uwielbiana i przez młodszych, i przez starszych widzów, którzy się na niej wychowali. Ciężko konkurować z tak popularnym tytułem, ale według mnie przygody samego astronauty jak najbardziej stoją na podobnym poziomie. Sam aspekt wizualny to wystarczający powód, aby zainteresować się tą animacją, a wydanie DVD to zdecydowanie odpowiedni sposób, by do niej powrócić.