Bardzo ważna postać
Postać Macieja Parowskiego powinna być znana każdemu miłośnikowi fantastyki w Polsce. Dla tych, którzy jednak o nim nie słyszeli, postaram się przedstawić pokrótce jego sylwetkę. Maciej Parowski jest uważamy za jednego z pierwszych bojowników o kulturę. Był autorem opowiadań, nagradzanych powieści oraz twórcą komiksów (pomógł w stworzeniu kultowej serii Funky Koval). W latach 1982 – 2013 kierował działem literatury polskiej w miesięczniku Fantastyka (później Nowa Fantastyka), a przez 11 lat pełnił również funkcje redaktora naczelnego tego czasopisma. Zdobył wiele nagród za zasługi dla polskiej fantastyki. Dzięki niemu wielu znanych dzisiaj autorów polskiej fantastyki stawiało swoje pierwsze kroki. Brał czynny udział w tworzeniu cyklu o wiedźminie Geralcie Andrzeja Sapkowskiego. Z jego inicjatywy doszło do spotkania Jacka Dukaja i Tomasza Bagińskiego, co poskutkowało stworzeniem nominowanej później do Oscara Katedry.
Jak encyklopedia
W dwóch tomach liczących 900 stron, Maciej Parowski zamieścił eseje i rozmowy o fantastyce. Przede wszystkim jednak jest to zbiór portretów niemal dwustu autorów, którzy na przestrzeni wielu lat zmieniali jej oblicze. Duża część tekstów została poświęcona twórczości Stanisława Lema, o którym możemy dowiedzieć się wiele z wypowiedzi pochodzących od różnych polskich pisarzy. Portrety autorów są pełne ciekawostek i anegdot, zawierają informacje, jak autor dowiedział się o ich istnieniu oraz krytykę ich twórczości. Całości dopełnia masa zdjęć, zarówno kolorowych, jak i czarno białych.
Podsumowanie
Oba tomy Wasz cyrk. Moje małpy. Chronologiczny alfabet moich autorów są niezwykle bogatą kopalnią wiedzy na temat polskiej fantastyki i jej autorów. Jest to pozycja obowiązkowa dla jej miłośników, bo dzięki niej będą mogli znacznie poszerzyć swoją wiedzę w tym zakresie. Dla tych, którzy zaczynają swoją przygodę z tym gatunkiem literatury, będzie nieocenionym przewodnikiem, stwarzającym niemal niewyczerpane możliwości poznawcze. Jest to niezwykle ważna pozycja od człowieka, który wychował całe pokolenie autorów oraz czytelników. Wielka szkoda, że nie będzie mi dane zobaczyć Pana Macieja na spotkaniach autorskich, aby posłuchać jeszcze więcej jego opowieści.