Film będzie oparty na powieści Williama Gibsona z 1984 roku. Ta uważana jest za żelazną klasykę gatunku science-fiction i cyberpunku, który przy okazji pomogła wypromować.
Opis książki:
Case, jeden z najlepszych „kowbojów cyberprzestrzeni” poruszających się w wirtualnym wszechświecie, popełnił błąd, za który został srogo ukarany. Za nielojalność wobec zleceniodawców płaci uszkodzeniem systemu nerwowego, co uniemożliwia mu dalszą pracę i skazuje na uwięzienie we własnym ciele. W poszukiwaniu lekarstwa wyrusza do Japońskiej Chiby, gdzie zdobywa fundusze, by w nielegalnych klinikach odzyskać zdolność podłączania swego umysłu do komputera.
Choć scenarzysta jeszcze nie jest znany, producentem został Simon Kinberg (filmy X-men).
Wygląda na to, że szykuje się kawał dobrego kina sci-fi. Gdy tylko data premiery filmu Neuromancer będzie znana, od razu was poinformujemy.
Źródło: hollywoodreporter.com