Site icon Ostatnia Tawerna

Sztuczna inteligencja – technologia przyszłości czy zguba ludzkości – recenzja książki „Sięgnąć gwiazd”

Autorem książki Sięgnąć gwiazd jest Michał Gołąb – konstruktor i projektant w branży przemysłowej i hutniczej. Liczyłam więc na to, że jego styl pisania będzie techniczny i bez zbędnego kwiecistego języka. Nie zawiodłam się.

Wyścig z niewidzialnym wrogiem

Historia rozpoczęła się niedaleko polarnego pustkowia, w miejscu o nazwie Erg, na obcej nam planecie. Najbliższe miasto oddalone było o setki kilometrów. Tichy, młody geolog, zmierzał w kierunku przypisanego mu terenu do nowych odwiertów, gdy nagle zobaczył na niebie błysk, a następnie spadający obiekt. Nie zastanawiając się długo, wyznaczył nowy cel i skierował się w prawdopodobne miejsce upadku.

Gdy dotarł na miejsce, zobaczył wyryty w ziemi krater i znajdującą się w nim kapsułę ratunkową. Początkowo wydawało się, że nikt nie przeżył katastrofy, jednak Tichy znalazł w środku dwie ciężko ranne osoby, Iłłę i Lynna. Pochodzili oni ze Star City – kosmicznego miasta i statku jednocześnie.

Cała trójka udała do najbliższego schronienia specjalnym pojazdem terenowym Tichy’ego. Gdy dotarli do najbliższej zamieszkałej osady, wezwali pomoc i skontaktowali się z przyjacielem, żeby poinformować go o wypadku. Bardzo szybko zjawił się samolot, jednak nie ten, na który czekali rozbitkowie.

Zmuszeni do ucieczki, udali się w stronę wjazdu do sieci tuneli zbudowanych przez inną rasę i tak rozpoczęła się ich podróż w nieznane. Nie wiedzieli, kto ich ściga i dlaczego, czy mogą komuś zaufać i gdzie się udać, ponieważ o wszystkim wiedziała i często decydowała sztuczna inteligencja.

Tymczasem świat otrzymał informację o śmierci dwóch delegatów ze Star City. Rozpoczęło się tworzenie i szerzenie sieci kłamstw, aby prawda o ich przeżyciu nie wyszła na jaw.

Czy da się to zatrzymać?

Bardzo ciekawy jest tu wątek technologii posuniętej daleko do przodu w stosunku do naszej rzeczywistości. Po lekturze nasuwają się smutne wnioski dotyczące naszej przyszłości. Możemy stracić swoją prywatność i nawet tego nie zauważyć.

Już teraz analizowane są nasze ruchy w sieci, jesteśmy nagrywani przez monitoring i uzależniamy się od elektroniki. Wkrótce może być tak, podobnie jak w książce, że to nie my będziemy kreować naszą przyszłość.

Nie zorientowałabym się, że to powieść debiutancka, gdyby nie notka o autorze. Fabuła bardzo mnie wciągnęła, a rozdziały pisane z perspektywy trójki uciekających bohaterów przedstawione naprzemiennie z punktem widzenia osób próbujących ich wyśledzić, wciągają w wir wydarzeń. Zakończenie miało gorzki smak, ale zostawiło dużo miejsca na kontynuację lub inną historię w tym świecie, na co bardzo liczę.

Nasza ocena: 8,5/10

Świetna książka science-fiction z coraz aktualniejszym dla nas tematem sztucznej inteligencji – jej możliwościami, ale i granicami, które powinny być postawione, zanim będzie za późno.

Fabuła: 9/10
Bohaterowie: 8/10
Styl: 9/10
Wydanie: 8/10
Exit mobile version