Site icon Ostatnia Tawerna

Po drugiej stronie… człowieka – recenzja komiksu „Homunculus”, t. 3

homunculus-3 (4)

Pierwsze dwa tomy Homunculusa od Hideo Yamamoto wprowadziły mnie w oryginalny, nietypowy i zaskakujący świat. Czy kolejna część okaże się równie dobra? A może to właśnie w niej pokażą się pierwsze spadki formy?

Co kryje ludzka psychika?

Po przeczytaniu tej części zacząłem się zastanawiać, dlaczego ta seria tak mi się podoba. Jakby nie patrzeć, cały trzeci tom skupia się w sumie na psychologicznej analizie dziewczyny, która w poprzednim woluminie sprzedawała swoje używane majtki. Pod kątem fabularnym, wiele więcej tutaj nie uświadczymy. Niemniej badanie osobowości tej dziewczyny jest na swój sposób fascynujące. Zwłaszcza gdy Susumu patrzy na nią tylko lewym okiem i widzi piaskową istotę, co chwila zmieniającą swój kształt. Z jednej strony patrząc i analizując zachowanie poszczególnych postaci, możemy mniej więcej domyślić się, z jakimi demonami się mierzy. Z drugiej jednak strony, gdy dzięki protagoniście widzimy jego homunkulusa, to widzimy wszystkie te problemy z perspektywy metaforycznej i symbolicznej. Najlepsza w tym tomie jest scena z matką tej dziewczyny. Hideo na tych kilku kadrach pokazał, jak bardzo toksyczni potrafią być rodzice. Właśnie te elementy powodują, że tę mangę się po prostu pochłania. Nie ma tu spektakularnych zwrotów akcji, cliffhangerów, a jednak nie sposób oderwać się od lektury i nie czekać na kolejne tomy.

Co kryje się pod maską obojętności?

Homunculus podobnie, jak Dragon Head jest dostępny w wersji miękko i twardo okładkowej. Zważywszy na objętość tej mangi wersja „premium” za dziesięć złotych więcej wydaje się lepszą opcją. Tym bardziej że opowieść na chwilę obecną jawi się, jako wyjątkowo wciągająca, angażująca, zaskakująca i pomysłowa. Choć trafiają się tutaj dłużyzny fabularne i sceny obrzydliwe, to nadal jest coś niezwykłego w tym komiksie. W pewnym stopniu to zasługa precyzyjnej kreski Hideo Yamamoto. Zważywszy, że ważny jest tutaj aspekt psychologiczny, to tym bardziej docenia się styl mangaki. To nie wypowiadane słowa, ale przede wszystkim gesty i mimika twarzy tak wiele mówią nam o przeżyciach oraz charakterze bohaterów tej mangi. Natomiast projekty homunkulusów, to już zupełnie działają na wyobraźnię.

 

Czy warto odkrywać homunkulusy?

Homunclus jest jedną z najdziwniejszych mang, jakie czytałem, ale przy tym jest również jedną z najbardziej intrygujących i oryginalnych. Zatem, choć w trzecim tomie dużo się nie wydarzyło, to jednocześnie bardzo wiele dowiedzieliśmy się o bohaterach. Hideo coraz bardziej obnaża swoich protagonistów. I poznawanie ich charakterów, problemów, nawyków jest na swój sposób fascynujące. Zatem czekam z niecierpliwością, aby dorwać się do kolejnych tomów, bo jestem ciekawy, w jaką stronę Hideo pokieruje tę całą fabułę. A przede wszystkim chcę zobaczyć kolejne homunkulusy.

Komiks do recenzji dostarczyło wydawnictwo Waneko, za co bardzo dziękujemy, ale nie wpływa to na ocenę końcową produktu.

Nasza ocena: 8,2/10

Homunculus od Hideo Yamamoto nadal intryguje.



Fabuła: 8/10
Bohaterowie: 8/10
Oprawa graficzna: 8/10
Wydanie: 9/10
Exit mobile version