Powoli do końca zmierza zbiórka na polskie wydanie Brancalonii, „arcywłoskiego” settingu do 5-tej edycji najpopularniejszej gry fabularnej na świecie. Ten arcyciekawy dodatek pozwala cieszyć się mechaniką D&D w realiach średniowiecznego fantasy, osadzonego w zmyślonej wersji znanego nam świata, którego centrum jest Italia.
Jeszcze nie jest za późno
Znany na polskim rynku wydawniczym GRAmel Books prowadzi aktualnie zbiórkę na nieoficjalny dodatek do kultowej gry fabularnej, jaką jest Dungeons & Dragons. Dzięki Brancalonii będziemy mogli rozsmakować się w klimatach spaghetti fantasy i poawanturować się we włoskich karczmach. Udało się zebrać już 50 565 zł, co stanowi 101% założonego celu. Twórcy na wsparcie czekają jeszcze przez 3 dni, a w zamian oferują nam duuużo dobra. Pierwsza nagroda jest do zgarnięcia już za 70 zł, a w jej skład wchodzą cyfrowe wersje Brancalonii, Macaroniconu oraz ich konwersja na zasady mechaniki Savage Worlds, a to wystarczy żeby cieszyć się tym spaghetti fantasy w dwóch systemach. Do tego dochodzą też wszystkie progi odblokowane w trakcie trwania kampanii, a więc liczba nagród stale wzrasta. Jednakże pewnie wielu spośród Was zgodzi się ze mną, że korzystanie z PDF-ów chociaż jest wygodne, to nieco antyklimatyczne i podczas sesji znacznie bardziej poręczne są ich fizyczne odpowiedniki. Te do zgarnięcia są już za 170 zł.
Pełen wypas
A to jeszcze nie wszystko. Jeśli podobnie jak ja uważacie, że w takie dodatki jeśli już wchodzić to po całości, wówczas Ghulasz jest czymś dla Was. To najwyższy próg wsparcia, w skład którego wchodzą: Brancalonia i Macaronicon – obie w twardych oprawach, wszystkie odblokowane progi dodatkowe w formie PDF, Pechowiec codzienny nr. 0, konwersja na zasady Savage Worlds w druku, Wielka Księga Wspaniałego Mauro, mapy A3, karty postaci w druku, mapy i tacka do rzucania kośćmi oraz ekran mistrza gry. Wszystkie te elementy to aż nadto, aby cieszyć się wspaniałymi przygodami przeżywanymi w Brancalonii i być może niektórych z nich dzisiaj nie planujecie użyć, ale uwierzcie mi na słowo, kiedy już wciągniecie się w ten świat to będziecie albo pluć sobie w brodę, że wcześniej nie poszliście na całość albo cieszyć się z udanej inwestycji. Dodatkowym powodem, dla którego wybór nagrody należy odpowiednio przemyśleć, jest kwestia ich dostępności. Są one ściśle ograniczone i pozyskać je można jedynie podczas zbiórki.
Europa > Forgotten Realms
Pewnie niektórzy z Was będą chcieli rozszarpać mnie za to stwierdzenie, ale osobiście uważam, że domyślny świat lochów i smoków jest nudny i pusty. Kiedy zwracam uwagę na ten fakt, inni fani Wybrzeża Mieczy odpowiadają, że przecież mogę sobie wymyślić co i jak chcę. Owszem mogę, ale tego jednak da się dokonać w każdym świecie, dlatego też przez dość długi czas byłem mocno niechętny graniu w tę najpopularniejszą na świecie grę fabularną. Jednakże niedawno moje podejście znacznie się zmieniło. Niedługo przed wystartowaniem zbiórki na Brancalonię, rozpocząłem razem z moją grupą kampanię Lamentations of the Flame Princess i ustaliliśmy, że rozegramy ją na zasadach 5-tej edycji. Okazało się, że przeniesienie miejsca akcji do średniowiecznej Europy wystarczyło, aby znów wspaniale się bawić w D&D. Zalet takiego rozwiązania jest mnóstwo. Gracze nie muszą wgłębiać się w tajniki Torilu albo wypytywać mistrza gry o nie, a zamiast tego mogą bazować na znacznie powszechniejszej wiedzy historycznej i lepiej zobrazować sobie realia świata przedstawionego. Można z łatwością nawiązywać do stereotypów opisujących przedstawicieli różnych narodowości, a przez to nadawać postaciom głębi i wiarygodności. Co więcej, sądzę, że Brancalonia będzie też ciekawą odskocznią dla dedekowych wyjadaczy, ponieważ świat spaghetti fantasy znacznie różni się od standardowej baśniowej wizji high fantasy najbardziej kojarzonej z Dungeons & Dragons. Dodatek ten zawiera także dodatkowe zasady oraz ograniczenia dotyczące tworzenia i rozwijania postaci graczy, dlatego też dobrze bawić się będą fani mechanicznej kombinatoryki.
Ja w to wchodzę, a Wy?
Podsumowując, Brancalonia to setting zawierający dodatkowe zasady pozwalające rozgrywać niesamowite i hultajskie przygody w niezwykłym świecie włoskiego spaghetti westernu, w którym zamiast po rewolwery, nasi awanturnicy sięgają po miecze lub co tam akurat będą mieli pod ręką, a wszystko to na znanej i lubianej mechanice 5-tej edycji Dungeons & Dragons. GRAmel Books przekonali mnie i sam wsparłem ten projekt, a jeśli mnie udało się chociaż trochę zainteresować tym tematem Was, to nie zwlekajcie już dłużej i sprawdźcie szczegóły na wspieram.to.