Pomysł na multiwersum stał się podstawowym narzędziem do tworzenia nowych superbohaterskich opowieści, gdyż tutaj z samego założenia można napisać dowolną historię, bez martwienia się o chronologię czy zgodność z poprzednimi tytułami. Nie dziwi więc fakt, że coraz częściej mówi się o powrocie Michaela Keatona do swojej starej roli.
Choć początkowo Batman Keatona miał pojawić się w The Flash, plan ten przeniesiono na film Batgirl i odtąd wszystko miało pójść zgodnie z planem. Niestety, Warner Bros. Discovery podobno zmuszone jest drastycznie obcinać koszty, a tym samym zmieniać swoją strategię, skupiając się na produkowaniu filmów kinowych. W wyniku tychże zmian ucierpiała Batgirl, której premiera została anulowana w końcowej fazie produkcji.
Aktualnie wiemy jedynie, że Bruce Wayne pojawi się w nowym filmie Aquaman i Zaginione Królestwo, a zagra go gwiazda Ligi Sprawiedliwości, Ben Affleck. Rodzi się z tego pytanie, czy Keaton w ogóle może jeszcze liczyć na powrót? Okazuje się, że sam aktor nie zna odpowiedzi na to pytanie.
Michael Keaton, when asked when we might see him as Batman again: "A little later tonight, probably, if you’re lucky enough. No, I’m kidding. I don’t know! We’ll see." #Emmys2022
Komentarz Keatona w zasadzie nie dziwi, koniec końców pamiętajmy o tym, że DC obecnie znajduje się w dość burzliwej sytuacji. Nawet The Flash obecnie jest pozycją zagrożoną, z powodu kilkukrotnie przesuwanej daty premiery, ale również napływających oskarżeń wobec głównego aktora, Ezry Millera, co oczywiście szkodzi marce wizerunkowo.
Scena z filmu „Powrót Batmana” (1992). Michael Keaton
Michael Keaton zagrał główną rolę w filmie Batman z 1989 roku oraz jego kontynuacji z 1992, czyli Powrót Batmana. W anulowanej Batgirl miałby zostać przedstawiony jako mentor dla nowej generacji bohaterów Gotham City. Mówiono nawet o tym, że kilkukrotnie wcześniej podejmowany w dyskusjach Batman Beyond miałby ostatecznie powstać i zarazem zwieńczyć rozpoczętą w Batgirl fabułę. Z kolei prezes Warner Bros. Discovery, David Zaslav, zaznaczył, że chcą skoncentrować się na największych bohaterach DC, co może też wiązać się z powrotem Ligi Sprawiedliwości. W każdym razie wizja 70-letniego Batmana wspierającego superbohaterów z tylnego fotela może nie wpasować się w dzisiejsze cele przedsiębiorstwa.