Site icon Ostatnia Tawerna

Ludzie. Krótka historia o tym, jak spie…liśmy wszystko — recenzja książki „Ogród Ramy”

Ogród Ramy

O ile Spotkanie z Ramą dołączyło do kanonu moich książek na pocieszenie i odzyskanie wary w ludzkość, to kolejne tomy epickiego science fiction Clarke’a skutecznie owej wiary oduczają. Może to wpływ współautora, Gentry’ego Lee? Obojętnie, którego z nich powinnam winić na tę zmianę tonu, ich wspólnym tomom nie można odmówić żelaznej konsekwencji, tak typowej dla autora kosmicznych odysei. Niestety, katastrofa była po prostu nieunikniona…

Nicole i miasto tysiąca planet

Clarke i Lee trzymają się postaci, które poznaliśmy w Ramie II. Główną bohaterką kolejnego tomu pozostaje Nicole des Jardines – Ogród zaczyna się od jej dziennika. Oczami naukowczyni patrzymy na życie trójki Ziemian, którzy pozostali na pokładzie drugiego Ramy i pędzą w nieznanym sobie kierunku, coraz bardziej oddalając się od rodzimej planety. Kontynuują badania naukowe – muszą poznać swój nowy dom jak najlepiej, żeby w nim przeżyć. A potem – dowiedzieć się, kto zabrał ich na tę przejażdżkę i jaki jest jej cel.

Ogród Ramy spokojnie można potraktować jako dwa tomy powieści, co na moje nieszczęście oznacza też, że nie obejdzie się bez drobnych spojlerów. Już wiecie, że ramiani Robinsonowie przeżyli ziemską agresję. Teraz zdradzę wam, że udało im się przetrwać na pokładzie kosmicznej arki i dotrzeć nią do stacji kosmicznej, która od razu skojarzyła mi się z gargantuiczną stacją kosmiczną zamieszkiwaną przez rozmaite rasy pokazaną w komiksach z cyklu Valerian i Laureline. Jest jednak haczyk — tym razem to nie kosmiczna Bruksela, ale ośrodek naukowy.

W trzecim tomie ramańskiego cyklu odnajdziecie to, co zachwyciło mnie na początku: zastosowanie metod naukowych do analizy artefaktów obcych cywilizacji, rozważania nad komunikacją z inteligencjami o zupełnie odmiennym od naszego pochodzeniu, niepowstrzymaną inwencję „wykształciuchów”, która pozwala im przetrwać w nieżyczliwym środowisku. Pojawia się jednak coraz więcej rozważań natury psychologicznej i socjologicznej, a wraz z nimi banalnych ludzkich dramatów w zupełnie nieziemskim kontekście.

Nowy wspaniały świat

Jak wyczytacie w opisie na ostatniej stronie okładki, Obcy, twórcy Ramy, postanawiają wysłać rozbitków z powrotem w kierunku Ziemi. Obarczają ich przy tym misją naukową, która zakłada stworzenie habitatu – osad gotowych na przyjęcie ludzi – w starym dobrym Ramie, a potem zwerbowanie świnek morskich i zajęcie się badaniem ich życia.

Możecie być pewni, że kosmiczna inteligencja nie doceniła destruktywnych instynktów naszego gatunku i jego chomiczego talentu do robienia dziur wszędzie, dokąd tylko sięgniemy. Wielkim pytaniem tej powieści jest jednak to, czy my sami potrafimy zarządzać skutkami takich zabaw. Oraz, czy naukowcy będą umieli stać się politykami i działaczami społecznymi.

Ogród Ramy można uznać za powieść dystopijną, przynajmniej w niektórych wątkach. Clarke i Lee opublikowali ją w 1991 roku, więc odnajdziecie tu sporo problemów, o których nasz świat zaczął dyskutować mniej więcej w tamtym czasie… a one jak zły szeląg powracają do dziś. Tym razem nie pojawiają się migawki z obrad komitetów do spraw Ramy, ale krytyka (tchórzliwej) władzy i tak wybrzmiewa w książce wyraźnie. Znajdziecie tu także motywy, które dzisiaj na pewno odbieramy zupełnie inaczej niż w latach 90., zwłaszcza portrety związków między starszym mężczyzną i dużo młodszą dziewczyną, które autorzy ewidentnie rozumieją jako dość romantyczne opowieści, podczas gdy czytelniczce włos się jeży.

Trzeci tom kosmicznej sagi Clarke’a i Lee to bardzo dramatyczna historia. Z kameralnego Spotkania z Ramą wyrasta powoli opowieść o historii ludzkości w wielkim, zamieszkałym przez liczne inteligencje kosmosie. Obrasta w wątki, problemy i postacie. Oraz pozostawia nas z milionem pytań, na które być może odpowiada finałowy tom, Tajemnica Ramy (Rama Revealed).

Nasza ocena: 7,2/10

Coraz mniej nauki i szlachetnych jednostek, coraz więcej dramatu i społecznych niepokojów. W trzecim tomie cyklu Ramy Clarke i Lee zmieniają ton na dystopijny.

Fabuła: 6/10
Bohaterowie: 6/10
Styl: 8/10
Wydanie: 9/10
Exit mobile version