Site icon Ostatnia Tawerna

Inne spojrzenie – recenzja komiksu „Opieka nad człowiekami dla opornych”

Posiadanie zwierząt domowych potrafi dostarczyć wiele radości. Jednak nasi milusińscy nie są zabawkami, a wzięcie ich pod opiekę to ważne zobowiązanie. Co jednak, kiedy to człowiek staje się pupilem?

Odpowiedzialność

Pomysł na tę mangę zrodził się, kiedy autor – Pieta, zwrócił uwagę jak potwór w jakiejś grze konsolowej trzyma postać gracza. Wydaje się, że przynajmniej początkowo, twórca miał na celu rozbawienie czytelnika. Czy to podejście uległo później rozszerzeniu? Ta informacja nie znalazła się w posłowiu, ale, bez względu na uświadomione intencje autora, otrzymaliśmy komiks, który nie tylko bawi, ale też uczy.

Podczas lektury Opieki nad człowiekami… dla opornych trudno nie myśleć o tym jak jako ludzie postępujemy ze zwierzętami. Pieta zdecydowanie opowiada się po stronie szacunku dla naszych braci mniejszych, oraz wskazuje na to, jak istotna jest odpowiedzialność za pupili, których bierzemy pod swoja opiekę.

Opowieść w przewrotny, ale wielce zabawny sposób pokazuje jak należy postępować, kiedy zdecydujemy się na posiadanie zwierzęcia. Jak łatwo się domyślić, w komiksie pupilem zostaje człowiek, co pozwala bardzo wyraźnie unaocznić jak ważna jest prawidłowa opieka.

Źródło: waneko

Historia i przerywniki

Chociaż Opieka nad człowiekami… dla opornych nie jest długa (ma jedynie 143 strony) to autor zmieścił wewnątrz trzynaście mini-rozdziałów, posłowie oraz dwanaście przerywników. Te ostatnie stworzone są tak by przypominać wybrane strony z rzeczywistego podręcznika o zajmowaniu się ludźmi człowiekami. Dowiadujemy się z nich jak należy przygotować miejsce dla człowieka, na co uważać, jak zapewnić mu bezpieczeństwo, a nawet kiedy zabierać go do lekarza.

W ramach głównej linii opowieści dowiadujemy się jak widoczny na okładce potwór znalazł nieprzytomnego człowieka w lesie i jak postanowił się nim zająć. Możemy śledzić losy bohaterów z obu perspektyw i zobaczyć jak powoli nawiązuje się pomiędzy nimi pewna relacja. Do głowy przychodzi tu cytat z Małego Księcia dotyczący odpowiedzialności za kogoś kogo się oswoi. Co prawda relacja Lisa i bohatera de Saint-Exupéry’ego znacząco odbiega od tej pokazanej w komiksie, ale widać między nimi pewne podobieństwa.

Pełen kolor

Czytelnicy mang przywykli do czytania ich w czerni i bieli. Wielobarwne publikacje się pojawiają, ale stanowią mniejszość na rynku. Tym ciekawiej prezentuje się omawiany tytuł, którego wszystkie strony narysowane są w pełnym kolorze. Sama kreska nie jest może zachwycająco piękna, ale za to zdecydowanie chwyta za serce. Całość sprawia bardzo przyjemne wrażenie.

Na uwagę zasługuje to jak wygląd „potwora” zmienia się w zależności od tego z czyjej perspektywy toczy się narracja i jak z czasem drugi bohater zaczyna widzieć go „zwyczajniej”. Ten sam zabieg zastosowano na okładce i obwolucie – warto porównać czym różnią się oba style.

Ciepła i ważna opowieść

Opieka nad człowiekami… dla opornych to naprawdę ciekawa i wartościowa opowieść. Autor w pełen humoru sposób pokazuje jak dużym zobowiązaniem jest posiadanie zwierzęcia. Pozycja ta jest odpowiednia dla młodszych czytelników i zdecydowanie warto by każdy się z nią zapoznał przed decyzją o zakupie pierwszego zwierzęcia.

Źródło: waneko

Nasza ocena: 7,7/10

Manga w zabawny sposób porusza ważny temat. Ciekawa i ciepła historia przepleciona wstawkami z „podręcznika” powinna trafić do wielu osób. Autor z wyczuciem i empatią pokazuje, jak powinna wyglądać relacja pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem.



Fabuła: 8/10
Bohaterowie: 7/10
Oprawa graficzna: 8/10
Wydanie: 8/10
Exit mobile version