Site icon Ostatnia Tawerna

Co jeszcze można dodać? – recenzja książki „J.R.R. Tolkien i jego światy. Miejsca, z których wyrosło Śródziemie”

Czy jest jeszcze coś, czego nie powiedziano o twórczości J.R.R. Tolkiena? Okazuje się, że tak! Przekonać nas o tym próbuje John Gareth w książce J.R.R. Tolkien i jego światy. Miejsca, z których wyrosło Śródziemie.

Nie da się zaprzeczyć, że J.R.R. Tolkien jest jednym z najsłynniejszy pisarzy i to nie tylko wśród fanów fantastyki. Jego dzieła są powszechnie cenione, a liczba czytelników wciąż rośnie. Dla wielu jednak same jego utwory to za mało. Wielbiciele wciąż chcą poszerzać swoją wiedzę na temat życia i twórczości pisarza. Dlatego wydawnictwa wychodzą im naprzeciw, wydając nowe pozycje opowiadające o twórcy Śródziemia. Jedną z najnowszych jest J.R.R. Tolkien i jego światy. Miejsca, z których wyrosło Śródziemie autorstwa Johna Gartha.

Inspiracje

Najnowsza pozycja opowiadająca o twórczości Tolkiena, wydana w Polsce przez Arkady, z pewnością warta jest naszej uwagi. Zawiera ona bardzo ciekawie opowiedziane historie z życia Anglika. Wraz z autorem krok po kroku odkrywamy kolejne wydarzenia i inspiracje, z których czerpał ojciec Śródziemia. Tytuł jednak nie skupia się jedynie na Władcy Pierścieni czy Hobbicie, ale wykracza poza Ardę i mówi także o takich pozycjach, jak Rudy Dżil czy Kowal z Podlesia Większego i wielu innych. Wszystko jest także stosownie podzielone na rozdziały, które to przedstawiają zarówno bohaterów, jak i miejsca znane z powieści Tolkiena. Prócz głównego tekstu, znajdują się tu także ramki z dodatkowymi ciekawostkami i mnóstwem przypisów. Nie zabrakło także fragmentów najważniejszych listów. Liczba nowych informacji, których odbiorca dowie się z omawianej pozycji zależna jest od tego, jak bardzo interesuje się dziejami samego pisarza, jak i jego dzieł. Każdy, nawet mniejszy fan Anglika, zapewne doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo interesował się on mitologią skandynawską, jaki wpływ miały na niego dzieła Homera czy I wojna światowa oraz jak bardzo kochał lasy i morza. Mimo wszystko, zawsze znajdziemy tu jednak coś nowego, a także układ i zebranie wszystkich informacji w jedną, spójną całość, znacznie pomoże przy pogłębianiu swojej wiedzy o tym wybitnym autorze.

Nie tylko słowem

J.R.R. Tolkien i jego światy. Miejsca, z których wyrosło Śródziemie to pozycja, którą śmiało moglibyśmy określić mianem albumu. A to dzięki dużej liczbie najróżniejszych zdjęć i ilustracji. Są tu zarówno fotografie przedstawiające pisarza i jego najbliższych na różnych etapach jego życia, miejsca w których mieszkał czy odwiedzał, ale także obrazy malowane przez niego własnoręcznie czy wykorzystywane chociażby w Silmarilionie. Odnajdziemy tu również pocztówki z miejsc, do których nawiązywał, średniowieczne ryciny, z których czerpał inspiracje czy okładki najważniejszych dla niego książek. Wszystko to pozwoli nam jeszcze bardziej zbliżyć się do Śródziemia oraz innych światów stworzonych przez Mistrza. Jak wspomina Garth, Tolkien starał się pisać w taki sposób, aby każdy odbiorca mógł własnymi oczyma wyobraźni zobaczyć Shire czy Rivendell i ta sztuka niewątpliwie mu się udała. Jednak tym razem możemy przyjrzeć się temu, na podstawie czego tworzył sam pisarz i przy okazji sprawdzić, czy nasze wizje były zbliżone do rzeczywistości.

Czy warto?

John Garth kilkukrotnie udowodnił już, że potrafi pisać na temat Tolkiena. To właśnie on jest autorem Tolkien i I wojna światowa. U progu Śródziemia czy niewydanej jeszcze w Polsce Tolkien at Exeter Collage. Nie musimy się więc obawiać, że mamy tu do czynienia z laikiem, który bez dokładnych analiz tekstów źródłowych napisał coś, aby tylko wcisnąć to fanom. Zresztą za taki ruch zapewne sam autor, jak i wydawca, szybko zostali by mocno skrytykowani. Wiemy więc, że mamy tu dobrą i przemyślaną publikację. Czy jednak warto w nią inwestować? Cóż, najwięksi fani Johna Ronalda Ruela nie wyczytają tu zbyt wielu nowych informacji. Co najwyżej odświeżą sobie mniej lub bardziej znane fakty. Z pewnością dużo więcej wyniosą z niej ci, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z dziełami profesora. Wszyscy bez wyjątków z pewnością docenią jednak mnogość i piękno ilustracji, które zawarte są tej pozycji. Zresztą już sama okładka przyciąga uwagę i z pewnością będzie się dobrze prezentować na półce. Jeśli macie własną kolekcję poświęconą Tolkienowi, to J.R.R. Tolkien i jego światy. Miejsca, z których wyrosło Śródziemie nie może w niej zabraknąć.

Nasza ocena: 10/10

Ozdoba każdej półki poświęconej Tolkienowi!

Fabuła: 7,5/10
Exit mobile version