Jean Dufaux specjalizuje się w komiksach historycznych. Na swoim koncie ma świetnie przyjęte pozycje jak Krucjata, Dwie maski, Murena, a to jedynie wierzchołek góry lodowej. Czy powieść graficzna poświęcona wojnie stuletniej pod tytułem Ogr okaże się kolejnym jego hitem? I czy po jej przeczytaniu osoba, która do tej pory nie miała styczności z jego twórczością, zostanie jego fanem?
Wojny rodzą potwory
Według nieśmiertelnego stwierdzenia z Fallouta wojna nigdy się nie zmienia. Pomimo jednak tego, konflikty od zawsze fascynowały ludzi. Niewątpliwie jednym z takich najbardziej pasjonujących kampanii jest wojna stuletnia. Ogr jest jedną z niewielu pozycji przybliżających przebieg tego długiego starcia pomiędzy Anglią a Francją. Aczkolwiek scenarzysta, Jean Dufaux zabiera się za opowiedzenie o tej jatce od zupełnie innej strony. Wprowadza on tytułowego „ogra” o imieniu Jaco, czyli zdeformowanego mordercę niepanującego nad swoją żądzą mordu. Jest to ciekawy i pomysłowy zabieg, bo pokazuje, że wojna tworzy potwory i generuje mnóstwo zła. W połowie komiksu pojawia się najbardziej znana osoba z czasów wojny stuletniej, czyli Joanna d’Arc. Pod względem charakteru oraz wyglądu jest ona kompletnym przeciwieństwem ogra. Nie dość, że jest piękną, miłą osobą, to dostrzega w ludziach dobro. Podobnie wygląda sytuacja z tytułowym mordercą. Daje mu szansę, nie ocenia go i to pomimo tego, że o mało jej nie zabił. Według mnie ta relacja między „piękną a bestią” jest najmocniejszą częścią tego komiksu. Oczywiście to nie jedyny wątek. Poza Joanną i Jaco są jeszcze ludzie polujący na niego pod przewodnictwem Wilhelma de Blamonta. Ponadto istotną rolę ogrywa też sam król Francji, czyli Karol VII. Co oznacza, że pojawią się dworskie intrygi. I w sumie tu wychodzi największy problem tego komiksu, czyli nadmiar wątków oraz postaci historycznych. W czasie lektury cały czas miałem wrażenie, że coś mi umyka, bo brakuje mi wiedzy historycznej na temat wojny stuletniej. Fakt, na końcu tomu zamieszczono dodatek w postaci krótkiej charakterystyki historycznych bohaterów, niemniej według mnie to i tak trochę za mało, aby objaśnić wszystkie zawiłości wojny stuletniej.
Śmierć, krew i zwłoki
Od razu zaznaczę, że w komiksie trafił się istotny błąd, mianowicie gdy bohaterowie mówią o bitwie pod Azincourt, to podają datę 1514 rok, tymczasem oczywiście, że chodziło o 1415. Poza tym chochlikiem nie mam więcej zarzutów do wydania. Z oprawą graficzną jest za to inaczej, bo w czasie lektury kreska kompletnie do mnie nie trafiła. Nie podobał mi się wygląd bohaterów i ich twarzy (wcale nie chodzi mi o ogra, jego zdeformowana twarz od początku była dobrze zaprojektowana). Jednak, gdy miałem ten aspekt poruszyć w tej recenzji, ale najpierw jeszcze raz przekartkowałem komiks, to zatrzymałem się na dłużej na kadrze ukazującym twarz Karola VII. I wtedy dostrzegłem, że Juan Luis Landa dba o szczegóły i genialnie operuje światłocieniem. Zatem mogę jedynie stwierdzić, że styl rysownika nie do końca trafił w mój gust, ale warsztatowo nie sposób mu nic zarzucić, a nawet pewnie znajdą się osoby, które będą się zachwycać poszczególnymi kadrami.
Czy warto dołączyć do Joanny d’Arc?
Po lekturze tomu pierwszego Ogra mam mieszane uczucia. Z jednej strony mamy ciekawy wątek ogra i Joanny, ale z drugiej Dufaux wrzucił nas w sam środek wojny stuletniej i trochę ciężko mi było wczuć się w sytuacje, zrozumieć motywacje, charaktery niektórych postaci. Mam wrażenie, że przydałoby się trochę rozbudować tę pozycję, przez dodanie na przykład dwudziestu dodatkowych stron. Nie pogardziłbym też wstępem, który przybliżyłby przyczyny wybuchu wojny i opisał pokrótce pierwsze starcia Anglików i Francuzów. Ostatecznie myślę, że Ogr spodoba się miłośnikom twórczości Dufauxa, a także pasjonatom średniowiecza. Ja jednak chyba spasuję, bo nie do końca podpasował mi styl scenopisarski Dufauxa, podobne odczucia mam też do oprawy graficznej. Aczkolwiek obiektywnie patrząc, nie mogę być ślepy na liczne zalety tego komiksu (relacja Joanny i Jaco, liczne historyczne detale/wątki, doskonała gra światłocieniem rysownika itd.).
Komiks do recenzji dostarczyło wydawnictwo Lost in Time, za co bardzo dziękujemy, ale nie wpływa to na ocenę końcową produktu.
Nasza ocena: 7,3/10
Ogr jest ciekawym komiksem poświęconym wojnie stuletniej, w której Jean Dufaux stworzył ciekawą relację między Joanną d’Arc („Piękną”), a tytułowym ogrem („Bestią”). Jednocześnie komiks potrafi przytłoczyć nadmiarem wątków, postaci oraz wydarzeń historycznych.Fabuła: 6,5/10
Bohaterowie: 7,5/10
Oprawa graficzna: 7/10
Wydanie: 8,5/10
